Minimalną odległość, jaka powinna być zachowana między kierowcą a rowerzystą określa art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Czytam w nim, że aby bezpiecznie i zgodnie z prawem wykonać wyprzedzanie rowerzysty, odległość między kierowcą i rowerzystą podczas manewru powinna wynosić przynajmniej 1 metr.
Przepis to jedno, ale jest przecież i zdrowy rozsądek, który w szczególnych przypadkach, powinien podpowiedzieć, że czasami warto jednak zwiększyć odstęp do 1,5, a nawet 2 metrów. Niezachowanie odpowiedniej odległości pojazdu od roweru, zwłaszcza przy jeździe ciężarówką, może skutkować groźnymi konsekwencjami, takimi jak potrącenie, a nawet wciągnięcie rowerzysty pod samochód. Skutki niezachowania należytej ostrożności mogą być więc tragiczne dla cyklisty.
I tak właśnie było w tym przypadku. Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że jadący od strony Izbicy Kujawskiej w kierunku Lubrańca zestaw podczas manewru wyprzedzania w miejscowości Milżyn (gm. Lubraniec) zahaczył jadącą w tym samym kierunku rowerzystkę. Niestety, pomimo udzielonej pomocy, 70-letnia mieszkanka gminy Lubraniec zmarła w szpitalu. Przeprowadzona przez mundurowych kontrola trzeźwości wykazała, że 50-letni kierowca pojazdu ciężarowego był trzeźwy. Należy również dodać, że do tragicznego zdarzenia doszło ok. południa, więc kierowca zapewne widział kobietę jadącą rowerem drogą wojewódzką nr 270.
Policjanci ustalają pod nadzorem prokuratora dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)










