Pijany rowerzysta wjechał wprost przed ciężarówkę w Chojnicach

Pijany rowerzysta wjechał wprost przed ciężarówkę w Chojnicach

Zima to czas, kiedy coraz mniej osób decyduje się na jazdę rowerem, bo warunki atmosferyczne z dnia na dzień są coraz bardziej niekorzystne. Niemniej rowerzystów nadal spotykamy na drogach, a co niestety nie zmienia się od lat, to fakt, że często z różnych przyczyn nie powinni się one na nich wówczas znajdować.

Tydzień temu informowaliśmy o tragicznym zdarzeniu na Podkarpaciu

Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym rower powinien być m.in. wyposażony w stosowne światła. Wskazane jest również, by cyklista posiadał elementy odblaskowe, które pozwalają nawet kilkakrotnie zwiększyć ich widoczność na drodze. Natomiast bynajmniej niewskazane, a powiedzmy dosadniej, surowo zabronione jest prowadzenie jednośladu po alkoholu.

Nietrzeźwi rowerzyści są bowiem zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Mimo licznych apeli, by po „spożyciu” nie wyjeżdżać na drogi, nadal zdarzają się osoby, które podejmują ryzyko otrzymania mandatu w wysokości nawet 2500 zł. Niemniej stan portfela to jedno, ale cenę zdrowia czy życia trudno oszacować. Jednak co jakiś czas docierają do nas informacje, że pijany cyklista uległ na drodze wypadkowi.

Ostatnia tego typu wiadomość napłynęła z Chojnic. Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że rowerzysta wjechał bezpośrednio przed samochód ciężarowy. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 41-letni mężczyzna był pijany, a alkomat wykazał w jego organizmie blisko 2 promile. Rowerzysta z urazem głowy został przewieziony do szpitala. Śledczy zabezpieczyli wszystkie ujawnione ślady, a policyjny technik wykonał szkice oraz dokumentację fotograficzną.

Źródło: Policja

Sprawdź także