Niebezpieczna sytuacja na jednym z parkingów przy drodze ekspresowej S3. W środę, nad ranem, dyżurny zielonogórskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolizji spowodowanej przez kierowcę ciężarówki.
Z relacji świadków wynika, że kierowca wjechał na parking i podczas manewrowania uszkodził trzy zaparkowane ciężarówki oraz busa. Zamiast się zatrzymać, odjechał z miejsca zdarzenia, wracając na trasę ekspresową.
Na tym jednak nie koniec. Z jego uszkodzonej naczepy przez kilka kilometrów wysypywały się opakowania jednorazowe. Można przypuszczać, że mężczyzna wiedział, iż coś jest nie tak – kolizja musiała być głośna, a zniszczenia widoczne. Mimo to kontynuował jazdę, gubiąc ładunek po drodze.
Policjanci z Sulechowa szybko namierzyli i zatrzymali sprawcę. Okazało się, że 57-letni kierowca był kompletnie pijany – miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany, a jego sprawa trafi do sądu w trybie przyspieszonym.
Zatrzymany musi się liczyć z zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych lub pojazdów określonego rodzaju na okres od 3 do 15 lat, grzywną w wysokości od 5000 zł do nawet 60 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz pozbawieniem wolności od 3 miesięcy nawet do 3 lat.
Dla zawodowego kierowcy to wyrok – utrata pracy, uprawnień i gigantyczne kary finansowe.
Źródło: Policja










