Nowy odcinek S19 pod Białymstokiem już służy kierowcom. Na połączeniu z S8 można sprawniej ominąć część miasta, a nowa trasa jest kolejnym krokiem w budowie Via Carpatia. Jednak pod informacją o otwarciu drogi w komentarzach szybko pojawiły się pytania o kolejne inwestycje. Kierowcy chcą wiedzieć, kiedy powstaną następne odcinki i czy na Podlasiu wreszcie uda się domknąć ważne połączenia.
Nowa droga i pozytywne pierwsze wrażenia
Odcinek S19 Krynice – Dobrzyniewo – Białystok Zachód ma 10,2 km. Łączy się z drogą ekspresową S8 na węźle Białystok Zachód. Trasa ma po dwa pasy ruchu w każdym kierunku i jest przystosowana do obciążenia 11,5 tony na oś, co ma znaczenie również dla transportu ciężarowego.
Pierwsze reakcje kierowców są pozytywne. Jeden z komentujących napisał, że jechał nową trasą po raz pierwszy i teraz „aż miło i szybko się jeździ”. Inni gratulują zakończenia inwestycji.
Na tym jednak dyskusja się nie kończy. Wiele osób zwraca uwagę, że pojedynczy odcinek nie rozwiąże wszystkich problemów komunikacyjnych regionu.
„Kiedy w końcu coś ruszy?” Kierowcy pytają o dalszy ciąg S19
W komentarzach powraca temat kolejnych fragmentów S19. Internauci pytają o odcinki w kierunku Ełku i Kuźnicy, a także o południową obwodnicę Białegostoku.
Nie są to pytania bez powodu. Według GDDKiA odcinki Czarna Białostocka – Białystok Północ oraz Białystok Północ – Dobrzyniewo są w budowie. Ich oddanie do ruchu zaplanowano na pierwszy kwartał 2029 r. Dopiero wtedy ruch tranzytowy z kierunku Kuźnicy w stronę Warszawy będzie mógł ominąć Białystok od północy i zachodu.
Kolejnym ważnym elementem jest południowa obwodnica miasta. To fragment S19 od węzła Białystok Zachód do Denisek nad Narwią. Na razie dalsze postępy zależą między innymi od rozstrzygnięcia sprawy sądowej dotyczącej decyzji środowiskowej. Termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Nic dziwnego, że część kierowców nie chce poprzestawać na gratulacjach. Oczekują konkretnych terminów i informacji o dalszych etapach budowy.
Nie tylko Białystok. W komentarzach wracają inne drogi
Dyskusja pod informacją o S19 szybko rozszerzyła się na inne inwestycje. Internauci pytają między innymi o S16, S11, połączenie Białegostoku z Ełkiem i kolejne odcinki S19 w stronę granicy.
Jeden z komentujących zwrócił uwagę na brak sprawnego połączenia w kierunku Ełku i dalej na zachód. Inni pytali o termin udostępnienia odcinka Malewice – Chlebczyn czy dalsze decyzje dotyczące trasy w kierunku Sokółki.
To pokazuje, że dla wielu kierowców nowa droga jest częścią znacznie większego problemu. Liczy się nie tylko to, czy jeden fragment jest już gotowy, ale też to, czy można nim sprawnie dojechać do kolejnych tras i miejscowości.
S19 otwarta, ale oczekiwania pozostają
Nowy odcinek S19 to realna korzyść dla kierowców. Nie zamyka jednak dyskusji o stanie infrastruktury drogowej w północno-wschodniej Polsce.
W komentarzach widać zarówno zadowolenie z nowej trasy, jak i zniecierpliwienie związane z inwestycjami, na które region wciąż czeka. To głosy internautów, a nie reprezentatywne badanie opinii, ale dobrze pokazują, jakie kwestie budzą zainteresowanie po otwarciu drogi.
Dla kierowców zawodowych najważniejsze będzie teraz to, kiedy kolejne odcinki połączą się w sprawny korytarz transportowy. Bo nowa droga cieszy najbardziej wtedy, gdy można nią dojechać dalej – bez urywania trasy na granicy kolejnego etapu budowy.
Źródło: GDDKiA










