Kierowca ciężarówki postanowił zabawić się w chowanego z funkcjonariuszami ITD

Kierowca ciężarówki postanowił zabawić się w chowanego z funkcjonariuszami ITD

Inspektorzy z jeleniogórskiego oddziału dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego 17 listopada pilotowali do miejsca kontroli ciężarówkę zatrzymaną na rondzie drogi wojewódzkiej 296. W trakcie działań zwrócili uwagę na kolejny pojazd litewskiego przewoźnika, który również wymagał sprawdzenia. Kierowca otrzymał wyraźne sygnały do zjazdu za pojazdem ITD… i początkowo faktycznie ruszył w ślad za inspektorami.

Chwilę później zmienił jednak plany. Zamiast poddać się kontroli, skręcił na pobliską stację paliw i porzucił zestaw, po czym ukrył się w jednym z budynków. Decyzja irracjonalna, bo pojazd z litewskimi tablicami został przecież na widoku. Wszystko wskazuje na to, że 32-letni kierowca doskonale zdawał sobie sprawę, iż po weekendzie wciąż nie wytrzeźwiał — inaczej nie próbowałby tak desperacko unikać kontaktu z inspektorami.

Inspektorzy nie zamierzali jednak odpuścić. Po kilkunastu minutach znaleźli mężczyznę i przystąpili do kontroli. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia: ponad 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oznacza to, że mężczyzna prowadził zestaw przez kilka godzin „na wczorajszego”, licząc prawdopodobnie, że organizm już „puścił”.

Po raz kolejny kierowcy zabrakło wyobraźni i być może… zwykłego, podręcznego alkomatu. Wielu zawodowych kierowców wozi je dziś w kabinie właśnie po to, by po „weselszym” weekendzie upewnić się, że mogą bezpiecznie ruszyć w trasę. Ten mężczyzna najwyraźniej zaryzykował „na czuja”, choć jego zachowanie — ucieczka na stację i chowanie się w budynku — jasno pokazuje, że przeczuwał problem. Tyle że brak trzeźwej oceny sytuacji (dosłownie i w przenośni) może kosztować bardzo drogo: prawo jazdy, pieniądze, pracę, a przede wszystkim życie lub zdrowie innych uczestników ruchu. Tu szczęście dopisało, a czujność inspektorów zapobiegła potencjalnej tragedii.

Kierowca został przekazany Policji, a pojazd unieruchomiono.

Szybki finał w sądzie

Policja potwierdziła, że obywatel Litwy trafił w trybie przyspieszonym przed Sąd Rejonowy w Bolesławcu. 32-latek usłyszał wyrok jeszcze tego samego dnia.

Konsekwencje:

  • 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych,
  • 5 tysięcy złotych świadczenia pieniężnego na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.

To jedna z wielu sytuacji, w których rutynowa kontrola i szybka reakcja służb po raz kolejny uchroniły innych kierowców przed skutkami czyjejś nieodpowiedzialności.

Źródło: WITD Wrocław/Policja

Sprawdź także