Gdy „poganianie” osobówki klaksonem nie przyniosło efektu, kierowca ciężarówki podjął manewr wyprzedzania

Gdy „poganianie” osobówki klaksonem nie przyniosło efektu, kierowca ciężarówki podjął manewr wyprzedzania

Wściekły kierowca, bo chyba tak najlepiej można określić w języku polskim Mad Maxa, ma związek właśnie z tym cyklem filmowym. W myśl teorii, jaką udało się, psychologom transportu, opracować, „Gniewny kierowca”, bo i takie sformułowanie pojawia się w literaturze, to człowiek niezrównoważony emocjonalnie, który zawsze się spieszy, trasę pokonać chce w jak najkrótszym czasie, drogę traktuje jak przeciwnika, a innych użytkowników ruchu drogowego jako rywali, zawalidrogi, którzy przeszkadzają mu w swobodnym poruszaniu się. Oczywiście siebie uważa za najlepszego kierowcę, pokazując swą wyższość. Często używa klaksonu i obrzuca innych wyzwiskami. Jeździ ostro, a czasami wręcz złośliwie zajeżdża innym drogę.

I  takie właśnie zachowanie miało miejsce na drodze wojewódzkiej nr 812 w miejscowości Korolówka Kolonia, które doprowadziło do kolizji ciężarówki z samochodem osobowym. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierującemu zestawem nie podobała się zbyt wolna jazdy kobiety, która prowadziła osobówkę. Gdy „poganianie” jej klaksonem nie przyniosło efektu, podjął on manewr wyprzedzania mimo że z naprzeciwka jechał pojazd. Chcąc uniknąć z nim zderzenia czołowego zjechał na swój pas, czym doprowadził do najechania na tył naczepy przez kierującą citroenem. Na szczęście w wyniku zderzenia pojazdów nikt nie doznał obrażeń. Policjanci na 36-letniego kierowcę z Uzbekistanu za spowodowanie kolizji nałożyli mandat i punkty karne.

Źródło: Policja

Sprawdź także