Białe plamy, były motywem przewodnim konferencji, która odbyła się 12 października w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie pod nazwą „Małopolsko, jazda! Transportowa rewolucja regionu”. Jej uczestnicy rozmawiali o dostępności transportu publicznego, integracji autobusów z koleją oraz sposobach ograniczania wykluczenia komunikacyjnego. Przedstawione analizy pokazują, że problemem nie jest wyłącznie brak połączeń, ale również możliwość dotarcia do przystanku i dopasowanie oferty przewozowej do potrzeb pasażerów.
Wydarzenie zorganizowało Małopolskie Obserwatorium Rozwoju Regionalnego, działające w strukturach Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Konferencję prowadziła Paulina Domarecka, a jednym z jej głównych punktów była prezentacja wyników badania dostępności i jakości publicznego transportu zbiorowego, obejmującego kolej oraz linie dowozowe w miejscowościach regionu.
110 tys. osób wykluczonych komunikacyjnie
Jedna z prezentacji wskazywała na tzw. białe plamy transportowe, czyli obszary, w których mieszkańcy mają utrudniony dostęp do komunikacji publicznej. Jako główną przyczynę wykluczenia w Małopolsce wskazano brak pieszego dostępu do aktywnego przystanku.
Według przedstawionych danych problem dotyczy około 110 tys. osób, co odpowiada 49,3 proc. w analizowanej kategorii. To pokazuje, że samo uruchamianie kolejnych linii nie musi wystarczyć. Jeśli pasażer nie może wygodnie i bezpiecznie dotrzeć do przystanku, nawet istniejąca oferta przewozowa pozostaje dla niego trudno dostępna.
Na slajdach przedstawiono również przestrzenne zróżnicowanie wykluczenia w gminach województwa. Analiza objęła 185 gmin, w tym cztery jednostki miejskie Krakowa. Wyniki pokazano na mapach wskazujących skalę problemu w poszczególnych częściach regionu.
13 mln potencjalnych połączeń poddanych ocenie
Badanie nie ograniczało się do wskazania miejsc, w których transport publiczny działa niewystarczająco dobrze. Analizowano również potencjalne połączenia, oceniając ich przydatność z punktu widzenia pasażerów.
Na prezentacji dotyczącej metodyki wskazano, że podstawą analizy był zbiór rozkładów jazdy dla Małopolski zapisanych w formacie GTFS. Uwzględniono referencyjny dzień roboczy – wtorek 26 listopada 2024 r. – dla którego zbiór obejmował około 28 tys. kursów dziennie.
Następnie oceniono 13 mln potencjalnych połączeń. Wykorzystano sześć kryteriów:
- C1 – czas przejazdu,
- C2 – piesza dostępność przystanków,
- C3 – koszt podróży, rozumiany jako suma cen biletów,
- C4 – liczba dostępnych połączeń,
- C5 – niezawodność czasu przejazdu,
- C6 – liczba przesiadek.
Takie podejście pozwala spojrzeć na transport z perspektywy pasażera, dla którego znaczenie ma nie tylko istnienie linii, ale również czas i koszt podróży, liczba kursów oraz wygoda przesiadek.
Autobusy i kolej powinny tworzyć jeden system
Jednym z kierunków poprawy dostępności komunikacyjnej jest lepsza integracja autobusów z koleją. Linie dowozowe mogą zapewnić mieszkańcom mniejszych miejscowości dojazd do stacji, a odpowiednio skoordynowane rozkłady pozwalają ograniczyć czas oczekiwania na przesiadkę.
Podczas konferencji przedstawiono również działania Kolei Małopolskich związane z przełamywaniem barier w dostępie do transportu. Rozwój połączeń dowozowych jest istotny szczególnie tam, gdzie sama kolej nie zapewnia dojazdu do wszystkich miejscowości.
Dla przewoźników autobusowych oznacza to, że planowanie oferty powinno uwzględniać nie tylko lokalne potrzeby, ale również powiązania z innymi środkami transportu. Autobus może być elementem większego systemu, w którym pasażer rozpoczyna podróż w małej miejscowości, przesiada się na pociąg, a następnie dociera do celu.
Inwestycje drogowe i taborowe to nie wszystko
Podczas spotkania przypomniano także o zmianach, jakie zaszły w regionalnym transporcie w ostatnich dwóch dekadach. Rozwój infrastruktury, zakup nowego taboru i inwestycje współfinansowane ze środków europejskich poprawiły warunki podróżowania w wielu częściach województwa. Nadal jednak pozostaje wyzwanie związane z dostępnością połączeń i spójnością całego systemu.
Drugi panel konferencji poświęcono przyszłości transportu, ekonomii i innowacjom. W centrum dyskusji znalazły się między innymi koszty funkcjonowania komunikacji publicznej, nowe technologie oraz potrzeby pasażerów.
Konferencja „Małopolsko, jazda! Transportowa rewolucja regionu” pokazała, że poprawa dostępności transportowej wymaga nie tylko budowy dróg, torów czy zakupu autobusów. Równie istotne jest takie zaplanowanie sieci połączeń, aby mieszkańcy mogli rzeczywiście z niej korzystać – dotrzeć do przystanku, dojechać o potrzebnej porze i sprawnie przesiąść się na kolejny środek transportu.










