Kierowca ciężarówki cofając nie zauważył, że z tyłu pojazdu przejeżdża nastolatek na hulajnodze

Kierowca ciężarówki cofając nie zauważył, że z tyłu pojazdu przejeżdża nastolatek na hulajnodze

Konstruktorzy dwoją się i troją, wymyślając coraz bardziej zaawansowane technologicznie lusterka o zwiększonym polu widzenia i wyposażają pojazdy w kamery. Niemniej w przypadku ciężarówek nie jest to sprawa prosta, bo cały czas kierowca ma ograniczone pole widzenia. Natomiast w przepisach ruchu drogowego czytamy, że kierowca w trakcie cofania musi ustąpić pierwszeństwa wszystkim innym uczestnikom ruchu. Z tym tylko, że czasami ich po prostu nie widzi i dochodzi do wypadków, które często kończą się tragicznie.

Nie tak dawno pisaliśmy o zdarzeniu, które miało miejsce w Lublińcu.

Tym razem do tragedii doszło w miejscowości Bustryk. Ze wstępnych ustaleń policjantów zakopiańskiej drogówki wynika, że kierujący ciężarówką, cofając na pobliską posesję, nie ustąpił pierwszeństwa osobie poruszającej się na hulajnodze. W efekcie doszło do wypadku i poważnych obrażeń ciała u 16-latka. Pomimo podjętej akcji ratunkowej i długiej reanimacji poszkodowanego nie udało się uratować.

Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu wypadków komunikacyjnych. Będą oni m.in. wyjaśniać, czy nastolatek mógł się poruszać tą drogą nahulajnodze elektrycznej. Przepisy mówią bowiem, że jest to dozwolone na drogach głównych, gdzie obowiązują ograniczenia prędkości do maksymalnie 30 km/h, ale w tym miejscu dozwolona jest prędkość 50 km/h.

Źródło: Policja

Sprawdź także