Policjanci z łódzkiej drogówki zatrzymali MAN-a, by sprawdzić czas pracy kierowcy. Okazało się jednak, że w tachografie nie ma „tarczki” Kierowca nie miał wykresówek z ostatniego miesiąca pracy. Ponadto nie posiadał wypisu z zezwolenia pozwalającego na wykonywanie zawodu przewoźnika transportu drogowego. W rozmowie z policjantami mężczyzna początkowo twierdził, że nie przewozi żadnego towaru. Jednak po kontroli mundurowych okazało się, że na samochodzie znajduje się kilkanaście ton niezabezpieczonego piachu. Zapytany o to gdzie go przewozi oświadczył, że materiał sypki wiezie do firmy. Dodał, że zawsze w ten sposób przewozi towar i nigdy nie spowodował żadnego wypadku. Po chwili jednak przyznał się, że jedzie do klienta. Kierowca stwierdził również, że jest operatorem koparki, a ciężarówką kieruje przypadkowo.
Za popełnione wykroczenia w tym m.in za nierejestrowanie czasu pracy kierowcy, niezabezpieczenie ładunku sypkiego, brak wypisu z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika 43-latek został ukarany mandatami karnymi na kwotę 2500 zł. Ponadto kierowcy zakazano dalszej jazdy.
Źródło: KMP Łódź










