Kierowca znalazł koło od ciężarówki więc postanowił się nim „zaopiekować”

Kierowca znalazł koło od ciężarówki więc postanowił się nim „zaopiekować”

„Znalezione, nie kradzione.” Większość z nas zna to powiedzenie, jednak należy podkreślić, że ma ono niewiele wspólnego z prawdą. Ten kto znalazł cudzą rzecz nie może jej zatrzymać dla siebie. 

Zgodnie z obowiązującym prawem w Polsce, każdą znalezioną rzecz należy oddać jej właścicielowi. Jeżeli nie jest to możliwe, zaleca się przekazanie rzeczy do Biura Rzeczy Znalezionych lub do najbliższej jednostki policji. Zatrzymanie znalezionej rzeczy naraża nas na odpowiedzialność karną. Nie zwracając znalezionej rzeczy dokonujemy bowiem przywłaszczenia.

W myśl art. 284 par. 3 kodeksu karnego każdemu, kto przywłaszcza rzecz znalezioną grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 3 lat. Natomiast, jeżeli wartość rzeczy ruchomej nie przekracza kwoty 1/4 minimalnego wynagrodzenia za pracę w chwili popełnienia czynu, to mamy do czynienia z wykroczeniem art. 119 par. 1 kodeksu wykroczeń, za co grozi kara aresztu (do 30 dni), ograniczenia wolności albo grzywny.

I właśnie zarzut przywłaszczenia usłyszał kierowca ciężarówki, który nieopodal Zakładów Azotowych w Puławach, znalazł koło pozostawione przez innego kierującego. Mężczyzna zamiast szukać jego właściciela wrzucił je na naczepę, nie wiedząc jednak, że teren jest monitorowany i całe zdarzenie zostało zarejestrowane, a następnie wjechał na teren zakładów. Jednak gdy z nich wyjeżdżał czekała go niemiła niespodzianka, po przy bramie natknął się na  patrol policji.

Po zebraniu materiału dowodowego funkcjonariusze przedstawili 52-latkowi zarzut przywłaszczenia koła do ciężarówki o wartości 1500 złotych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze.

Źródło: Policja

Sprawdź także