Według badań, stężenie alkoholu we krwi na poziomie ok. 3 promili powoduje obniżenie ciśnienia krwi i temperatury ciała, a odruchy fizjologiczne mogą ulec osłabieniu lub całkowitemu zanikowi. Dochodzi do głębokich zaburzeń świadomości, mowa staje się bełkotliwa i pojawia się senność. Zdecydowana większość ludzi traci wówczas kontakt z rzeczywistością i przestaje normalnie funkcjonować. Choć jak pokazuje ten przypadek, są i tacy, którzy w takim stanie decydują się na jazdę.
2 stycznia o godz. 0:30 na policję wpłynęło zgłoszenie, że na brzeskim odcinku autostrady A4 zestaw nie trzyma prostego toru jazdy. Świadek, który zadzwonił z tą informacją zjechał za ciężarówką na parking i podał dokładnie miejsce, w którym się znajduje.
Policjanci z Lewina Brzeskiego udali się we wskazane miejsce, gdzie znajdowała się ciężarówka i zatrzymali jej kierowcę. Okazało się, że podejrzenia osoby zgłaszającej były ze wszech miar zasadne, bo mężczyzna „wydmuchał” prawie 3 promile.
Teraz mieszkańca województwa opolskiego czekają bardzo poważne konsekwencje, bo za przestępstwo, którego się dopuścił będzie odpowiadać przed sądem. Grozi mu: pozbawienie wolności do lat 3, zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat, kara pieniężna od 5000 zł do 60 000 zł (na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej) i 15 punktów karnych.
Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)










