Sytuacje, gdy zatrzymany pojazd nie mieści się w określonych normach tonażowych bądź wynikających z gabarytów przewożonego ładunku do rzadkich nie należą. Dlatego szczególnym zainteresowaniem głównie funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego cieszą się transporty, w których już na pierwszy rzut oka widać, że mogą one nie do końca być realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. I tak w istocie często bywa, bo w czasie kontroli wychodzi na jaw, że przejazd odbywa się bez zezwolenia, lub wydanym na inną kategorię.
Ale jak widać, czasami nie trzeba natknąć się na patrol ITD., by popaść w kłopoty.
Ostatnio kierowca przewożący domek typu holenderskiego zdawał sobie sprawę, że nie przejedzie standardowymi bramkami na autostradzie w Mysłowicach więc wybrał tę z dwoma szlabanami przeznaczoną dla pojazdów ponadnormatywnych. Z tym tylko, że został wówczas poproszony o okazanie stosownego zezwolenia, którego nie posiadał, co zaowocowało wezwaniem patrolu policji z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach. Ci natomiast o pomoc w rozstrzygnięciu problemu zwrócili się do swych kolegów z katowickiego wydziału ITD.
Niemniej gdy wydawało się, że ci autorytatywnie stwierdzą, jakiego typu zezwolenia powinien posiadać kierowca, okazało się, że punkt kontrolny, gdzie pojazd mógłby być zważony i zmierzony jest zasypany śniegiem i pokryty lodem. W sukurs wobec tego została wezwana obsługa autostrady, która odśnieżyła miejsce kontroli. No i wówczas wszystko stało się jasne.
Nienormatywne okazały się szerokość (3,73 m) i wysokość (4,30 m) pojazdu z ładunkiem, czyli przejazd powinien odbywać się na podstawie zezwolenia kat. IV oraz dwóch pojazdów pilotujących. Przy okazji stwierdzono, że przednia szyba ciągnika jest pęknięta, wobec czego zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu, a kierowca nie do końca stosował się do obowiązującego go czasu pracy.
Efekt kontroli? Wszczęte postępowania administracyjne wobec przewoźnika zagrożone karą w wysokości ponad 13,5 tys. zł. Ładunek jednak z miejsca kontroli odjechał, gdyż na miejscu pojawił się ciągnik innego przewoźnika, którego kierowca posiadał odpowiednie pozwolenie wraz z dwoma pojazdami pilotującymi.
Źródło: WITD Katowice










