Dziś proponuje danie zrobione w myśl zasady: Szybko, smacznie i z ziołowym kopem energii – idealne danie na postój po długiej jeździe!
Składniki (1–2 porcje):
- ok. 150 g makaronu (np. penne, fusilli)
- 1 garść szpinaku (świeży lub mrożony)
- 150 g mięsa (kurczak, indyk lub wieprzowina)
- 1 mała cebula
- 2–3 łyżki gęstej śmietany 18% lub jogurtu naturalnego
- Opcjonalnie: odrobina wody lub bulionu warzywnego (ok. 50 ml), żeby rozrzedzić sos
- 2 łyżki startego sera (np. parmezan)
- 1 pomidor do dekoracji
- zioła: czosnek, bazylia, oregano, pieprz, sól
- smalec do smażenia.

Sposób przygotowania:
- Podsmaż pokrojoną cebulę na niewielkiej ilości smalcu.
- Dodaj pokrojone mięso, posól, dopraw ziołami i smaż do zarumienienia.
- Dorzuć szpinak – jeśli mrożony, poczekaj aż się rozmrozi, jeśli świeży – tylko zwiędnięcie wystarczy.
- Dodaj ugotowany wcześniej makaron (można go podgotować w domu, zapakować i tylko podsmażyć w trasie).
- Zalej całość śmietaną lub jogurtem. Jeśli sos wyjdzie za gęsty – dolej trochę wody, mleka lub bulionu z kostki. Wymieszaj i duś jeszcze 2–3 minuty na małym ogniu, aż zrobi się kremowy sos.
- Na koniec wsyp starty ser – niech się lekko rozpuści i zagęści całość.
- Podawaj z pokrojonym pomidorem lub odrobiną kukurydzy, papryki albo oliwek – jeśli masz pod ręką.

Po prostu odjazd!
Piotr „Smakosz kuchni”










