Odlotowe śniadanie kierowcy. Cukinia na maśle i boczek parzony

Odlotowe śniadanie kierowcy. Cukinia na maśle i boczek parzony

Cześć! Dzisiaj na śniadanie zrobiłem sobie cukinię na maśle, do tego boczek parzony i kiełbasę. Dorzuciłem jeszcze świeże warzywa, a na koniec oczywiście trochę musztardy.

Takie śniadanie kierowcy lubię najbardziej. Nie trzeba długo siedzieć przy kuchence, a można zrobić sobie konkretny posiłek przed ruszeniem w trasę.

Śniadanie kierowcy – składniki

  • cukinia
  • boczek parzony
  • kiełbasa
  • masło
  • pomidor
  • ogórek
  • papryka
  • cebula
  • sól
  • pieprz
  • musztarda sarepska

Cukinia na maśle

Najpierw kroję cukinię w grubsze plastry. Następnie na patelni rozgrzewam masło i układam na nim cukinię.

Potem smażę ją z obu stron, aż będzie miękka w środku i ładnie przyrumieniona. Dzięki temu cukinia ma fajny smak i dobrze pasuje do pozostałych składników.

Boczek parzony i kiełbasa

W tym samym czasie przygotowuję boczek parzony i kiełbasę. Podsmażam je na patelni, aż będą dobrze rozgrzane i lekko przyrumienione.

Nie ma tutaj wielkiej filozofii. Na trasie najważniejsze jest to, żeby można było szybko przygotować coś konkretnego i dobrze się najeść.

Świeże warzywa

W międzyczasie kroję pomidora, ogórka, paprykę i cebulę. Warzywa mieszam razem i doprawiam solą oraz pieprzem.

Do smażonej cukinii, boczku i kiełbasy taka świeża porcja warzyw pasuje idealnie.

Śniadanie kierowcy gotowe

Na koniec wszystko układam na talerzu. Jest cukinia smażona na maśle, boczek parzony, kiełbasa i świeże warzywa. Do tego oczywiście musztarda sarepska.

I można siadać do śniadania. Prosto, konkretnie i bez zbędnego kombinowania.

Smacznego!

Piotr „Smakosz Kuchni”

Sprawdź także