Papierosy w kołach, dachach i podsufitkach. Ile warte jest takie ryzyko?

Papierosy w kołach, dachach i podsufitkach. Ile warte jest takie ryzyko?

Papierosy w kołach, dachach i podsufitkach pojawiają się w kolejnych próbach przemytu. Lubelska Służba Celno-Skarbowa poinformowała właśnie o następnych przypadkach. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 3,5 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.

I znowu pojawia się pytanie, które zadawaliśmy już wcześniej. Czy kierowcy naprawdę są gotowi tak dużo ryzykować dla dodatkowych pieniędzy?

Niedawno pytaliśmy o 450 zł

W sierpniu pisaliśmy o trzech próbach przemytu, w których pojawili się kierowcy zawodowi ciężarówek i autobusów. W jednym z przypadków chodziło o 450 zł za przewiezienie nielegalnego towaru.

Wtedy zastanawialiśmy się, czy kilkaset złotych jest warte ryzyka, jakie bierze na siebie kierowca. Materiał wzbudził zainteresowanie właśnie dlatego, że kwoty były niewielkie w porównaniu z możliwymi konsekwencjami.

Teraz mamy kolejny przykład. I tym razem uwagę zwraca przede wszystkim sposób ukrycia papierosów.

Papierosy w kołach ciężarówki

Podczas kontroli ciężarówki w Koroszczynie funkcjonariusze znaleźli ponad 3 tys. paczek papierosów. Kontrabanda znajdowała się w kołach jezdnych pojazdu.

Kierowca ciężarówki, obywatel Białorusi, przyznał się do próby przemytu. Złożył również wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. W efekcie wpłacił 50 tys. zł tytułem kary. I właśnie ta kwota robi wrażenie.

Nie wiemy, ile kierowca miał zarobić na przewiezieniu papierosów. KAS nie podała takiej informacji. Wiemy natomiast, że próba przemytu zakończyła się dla niego wysoką karą.

Pomysłowość nie zna granic

Koła ciężarówki to jednak tylko jeden z przykładów.

Podczas ostatnich kontroli funkcjonariusze znajdowali papierosy także w kołach zapasowych, podsufitkach, dachach i ścianach kabin. Kontrabanda trafiała również do elementów konstrukcyjnych pojazdów oraz przestrzeni bagażowych.

Jak widać, przemytnicy próbują wykorzystać praktycznie każdą przestrzeń, w której można ukryć nielegalny towar.

Dla kierowcy oznacza to również coś jeszcze. Jeżeli decyduje się na udział w takim procederze, musi liczyć się z tym, że podczas kontroli funkcjonariusze mogą sprawdzić znacznie więcej niż tylko ładunek.

50 tys. zł kary za jedną próbę

W przypadku ciężarówki skontrolowanej w Koroszczynie sprawa zakończyła się wpłatą 50 tys. zł.

Nie był to jednak jedyny przypadek ujawniony przez lubelską KAS. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 3,5 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Wobec dwóch kierowców wszczęto postępowania karne skarbowe. Pozostali zostali ukarani mandatami. Łączna kwota mandatów wyniosła blisko 80 tys. zł.

To już nie wygląda jak łatwy sposób na dorobienie do pensji.

1,7 mln paczek od początku roku

Skala problemu jest zresztą znacznie większa. Od początku 2026 roku funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej zatrzymali już blisko 1,7 mln paczek nielegalnych papierosów.

Według KAS rynkowa wartość zabezpieczonej kontrabandy wynosi około 34,7 mln zł. To pokazuje, że przemyt papierosów nadal jest dużym problemem na wschodniej granicy.

Ile warte jest takie ryzyko?

W naszym poprzednim materiale pojawiło się 450 zł. Teraz pojawia się 50 tys. zł kary.

Nie wiemy, ile pieniędzy kierowca z Koroszczyna miał otrzymać za przewiezienie papierosów. Nie ma więc sensu zgadywać.

Można jednak zadać inne pytanie. Ile trzeba zarobić na przemycie, żeby uznać, że warto ryzykować karę, postępowanie karne skarbowe i problemy związane z ujawnieniem takiego procederu?

Papierosy można schować w kole, dachu, podsufitce czy elemencie konstrukcyjnym. Pytanie tylko, czy da się w ten sposób schować również ryzyko.

Źródło: Izba Administracji Skarbowej w Lublinie

Sprawdź także