Wczoraj około godz. 12:30, na skrzyżowaniu ulic Pszowskiej i Bogumińskiej w Wodzisławiu Śląskim, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem pieszej i pojazdu ciężarowego. 63-letnia kobieta, znajdująca się w stanie upojenia alkoholowego, weszła na przejście dla pieszych na czerwonym świetle. W tym samym czasie kierowca samochodu ciężarowego ruszał na zielonym sygnale, poruszając się z niewielką prędkością. Kobieta uderzyła w tylną część naczepy, po czym przewróciła się na chodnik. Zdarzenie wyglądało bardzo poważnie, jednak – co najważniejsze – nie doszło do ciężkich obrażeń. Poszkodowana została przetransportowana do szpitala w Wodzisławiu Śląskim, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Pieszy „niechroniony” ≠ pieszy bez odpowiedzialności
Warto w tym miejscu jasno podkreślić dwie kluczowe kwestie: piesza była pod wpływem alkoholu i weszła na jezdnię przy czerwonym świetle. To nie są detale, to fakty, które całkowicie zmieniają ocenę zdarzenia. Przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich uczestników, także pieszych. Alkohol nie przestaje działać tylko dlatego, że ktoś nie siedzi za kierownicą. Zaburza ocenę sytuacji, refleks i zdolność podejmowania racjonalnych decyzji – również u pieszych. Czerwone światło to bezwzględny zakaz wejścia na jezdnię. Niezależnie od tego, czy nadjeżdża osobówka, autobus czy 40-tonowy zestaw. W tym przypadku kierowca nie ponosi żadnej winy za zaistniałą sytuację.
Profesjonalizm kierowcy ciężarówki – tak powinno to wyglądać
Zachowanie kierowcy pojazdu ciężarowego zasługuje na pełne uznanie. Mimo że nie był sprawcą zdarzenia, natychmiast zatrzymał pojazd, jako pierwszy udzielił pomocy poszkodowanej, zabezpieczył miejsce zdarzenia i wezwał służby ratunkowe. To jest czysty profesjonalizm i najlepszy dowód na to, że kierowcy zawodowi – tak często wrzucani do jednego worka z hasłem „brak ostrożności” – w sytuacjach kryzysowych zachowują zimną krew i działają odpowiedzialnie.
Jaka lekcja płynie z tego zdarzenia?
Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich, nie tylko dla kierowców. Pieszy też jest uczestnikiem ruchu drogowego i też ma obowiązki. Alkohol i ruch drogowy to złe połączenie – niezależnie od tego, czy prowadzisz pojazd, czy idziesz pieszo. Czerwone światło nie jest sugestią, to zakaz. Nawet pojazd poruszający się wolno może być śmiertelnie niebezpieczny – szczególnie ciężarowy. Dla kierowców zawodowych to przypomnienie, że oprócz przepisów liczy się opanowanie i właściwa reakcja po zdarzeniu. W tej sytuacji kierowca ciężarówki zdał ten egzamin wzorowo. Nie każdy wypadek z udziałem pieszego oznacza winę kierowcy i warto to głośno powiedzieć.
Źródło: Policja










