Zawodowi kierowcy od lat zmagają się ze społecznym stereotypem, że siadają za kółko po alkoholu. Tymczasem dane z ostatnich lat pokazują coś zupełnie innego – wśród tysięcy przypadków ujawnianych przez policję, kierowcy ciężarówek i autobusów to zdecydowana mniejszość.
W samym 2024 roku w Polsce przeprowadzono ponad 16 milionów kontroli trzeźwości. W ich wyniku zatrzymano 92 324 osoby prowadzące po alkoholu. Tylko do czerwca 2025 roku było ich już ponad 43 tysiące. Jednak codzienne statystyki pokazują jasno: to przede wszystkim kierowcy prywatni łamią przepisy. Zawodowcy – w przytłaczającej większości – podchodzą do prowadzenia pojazdów odpowiedzialnie, a przypadki naruszeń są rzadkością.
Ale niestety, czasem trafiają się wyjątki.
Tak było podczas poniedziałkowej akcji „Trzeźwość” prowadzonej przez policjantów z mysłowickiej drogówki na autostradzie A4 przy punkcie poboru opłat w Brzęczkowicach. W ciągu kilku godzin funkcjonariusze przebadali setki kierujących. Niestety – dwóch z nich, obaj za kierownicą samochodów ciężarowych, nie powinno było w ogóle wsiadać do pojazdu.
44-letni mieszkaniec Brudzowic miał blisko promil alkoholu w organizmie. 57-latek z Dąbrowy Górniczej – 0,25 promila. Obaj stracili prawo jazdy, a ich sprawami zajmie się sąd.
Źródło: Policja










