PRZEWOZIŁ ZIEMIĘ, KTÓREJ NIE ZABEZPIECZYŁ PLANDEKĄ, CO STAŁO SIĘ POCZĄTKIEM KŁOPOTÓW

PRZEWOZIŁ ZIEMIĘ, KTÓREJ NIE ZABEZPIECZYŁ PLANDEKĄ, CO STAŁO SIĘ POCZĄTKIEM KŁOPOTÓW

Ciężarówki przewożące materiał sypki są „łakomym kąskiem” dla funkcjonariuszy ITD, gdyż tajemnicą poliszynela jest fakt, że często są one przeładowane. I to dość sporo. A gdy dodatkowo przestrzeń ładunkowa nie jest osłonięta plandeką w przypadku natrafienia na patrol prawdopodobieństwo kontroli jest praktycznie 100-procentowe.

I tak właśnie było w miejscowości Świerczek w okolicach Szydłowca, gdzie patrol z radomskiego oddziału Delegatury Centralnej GITD zatrzymał wywrotkę przewożącą ziemię, która nie była zabezpieczona plandeką. W czasie kontroli okazało się jednak, że nie skończy się jedynie na mandacie wystawionym za naruszenie art. 61. ust. 1 Prawo o ruchu drogowym (warunki przewozu ładunków), a sprawa jest zdecydowanie poważniejsza, bo gdyż kierowca nie rejestrował czasu pracy na wykresówce. W rozmowie z inspektorami stwierdził, że nie włożył tarczki, bo miał do przejechania zaledwie 15 km. Niemniej w tym przypadku nie ważny był dystans, jak miał do pokonania, ale liczył się fakt, że kierowca stosował niedozwolone praktyki, co oznacza utratę prawa jazdy na 3 miesiące. I tak też się w istocie stało, a na dodatek okazało się, że przedsiębiorca nie ma zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. W związku z tym wobec przewoźnika będzie też wszczęte postępowanie administracyjne z Ustawy o transporcie drogowym.

 

Źródło: WITD Radom

Sprawdź także