Zima „postraszyła” i na efekty na drogach nie trzeba było długo czekać

Zima „postraszyła” i na efekty na drogach nie trzeba było długo czekać

Mimo że do astronomicznej zimy jeszcze dobry miesiąc w wielu miejscach naszego kraju sypnęło śniegiem, a drogi stały się śliskie. Na efekty nie trzeba było długo czekać, bo informacje o kolizjach i wypadków od kilku dnie płyną szeroki strumieniem.

Dziś w nocy na Drodze Krajowej 86 w Katowicach doszło do serii trzech zdarzeń drogowych z udziałem sześciu pojazdów. Przyczyną incydentów było niedostosowanie prędkości do panujących warunków atmosferycznych.

Jak informuje policja, incydent rozpoczął się, gdy kierujący pojazdem ciężarowym z naczepą stracił panowanie nad kierownicą i wpadł do rowu melioracyjnego, blokując dwa pasy ruchu w kierunku Sosnowca. W wyniku zaistniałej sytuacji oraz utworzonego zatoru, doszło do dwóch kolejnych kolizji. Kierowca samochodu osobowego najechał na tył ciężarówki, a następnie inny kierowca, prowadzący pojazd ciężarowy, uderzył w tył dostawczaka, który w wyniku siły uderzenia najechał na kolejny pojazd.

Natomiast zamarzający deszcz był najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia, które miało miejsce dziś nad ranem na dolnośląskim odcinku autostrady w okolicy węzła Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna Obszar Krzywa. Na wysokości miejscowości Gromadka, zderzyły się cztery ciężarówki, dwa osobowe i bus. Niestety, w wypadku zginęła jedna osoba.

Również jedna osoba nie przeżyła wypadku, który miał miejsce dwa dni temu na drodze krajowej nr 25 w Dobojewie w gminie Człuchów, gdzie samochód osobowy uderzył bokiem w zestaw. Niestety 33-letniego kierowcy z osobówki, mimo szybko podjętych czynności ratunkowych nie udało się uratować. Podczas zdarzenia padał śnieg i były trudne warunki drogowe.

Źródło: Policja

Sprawdź także