Wyobrażacie sobie weekend bez grilla? A grilla bez wcześniej przygotowanej marynaty? Bo ja nie 😊 Metodą prób i błędów nauczyłem się przygotowywać jedną, która pasuje zarówno do karczku, boczku jak i kiełbasy.
Składniki (na ok. 1,2–1,5 kg mięsa łącznie):
- 5 łyżek oleju rzepakowego lub słonecznikowego (wysoka temperatura dymienia)
- 3 łyżki jasnego piwa lub soku jabłkowego (piwo dla głębi, sok dla słodyczy)
- 2 łyżki musztardy sarepskiej lub francuskiej
- 1 łyżka miodu
- 3 ząbki czosnku (przeciśnięte)
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka pieprzu czarnego
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 0,5 łyżeczki ostrej papryki (opcjonalnie)
- 1 łyżeczka majeranku
- 1 łyżeczka tymianku

Przygotowanie:
- W dużej misce połącz wszystkie składniki i dobrze wymieszaj, aż miód się rozpuści.
- Podziel marynatę na 3 porcje:
- Karczek – obtocz dokładnie, wmasuj marynatę w mięso.
- Boczek – posmaruj z obu stron, cienkie plastry wystarczy zanurzyć na chwilę.
- Kiełbasa – zrób po 2–3 płytkie nacięcia, posmaruj marynatą i zostaw w niej.
- Włóż wszystko do oddzielnych pojemników lub woreczków, szczelnie zamknij.
- Marynuj w lodówce:
- Karczek: min. 4 h (najlepiej noc)
- Boczek: 1–2 h
- Kiełbasa: 30–60 min
I jeszcze uwaga: Kiedy będziesz wykładać mięso na tackę, zbierz resztki marynaty z pojemników i posmaruj nimi mięso w połowie grillowania – doda to jeszcze więcej smaku i połysku.
Smacznego!










