Niedawno Komenda Powiatowa Policji w Suchej Beskidzkiej opublikowała nagranie z monitoringu, które pokazuje niebezpieczną sytuację na przejeździe kolejowym. Na filmie widać, jak kilka pojazdów – samochód osobowy, ciężarówka oraz dostawczy bus – wjeżdża na torowisko mimo czerwonego światła i braku możliwości bezpiecznego przejazdu.
Co się wydarzyło?
Na nagraniu kierowca samochodu osobowego ignoruje czerwone światło sygnalizacji i przejeżdża przez przejazd kolejowy wbrew przepisom. Za nim na przejazd wjeżdża ciężarówka oraz pojazd dostawczy, który utknął na torach, bo po drugiej stronie nie było dla niego miejsca do dalszej jazdy. Co ważne – funkcjonariusze ustalili i wyciągnęli konsekwencje wobec kierowców zestawu i busa, którzy wjechali na przejazd pomimo braku możliwości kontynuowania jazdy, dosłownie chwilę przed nadjeżdżającym pociągiem.
Problem bagatelizowania przepisów
Do Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej stale wpływają informacje o kierowcach, którzy lekceważą przepisy drogowe na przejazdach kolejowych. Wjeżdżają na torowisko mimo czerwonego światła, opuszczanych zapór lub bez wolnej przestrzeni po drugiej stronie. Taka nieodpowiedzialność stwarza ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu i może skończyć się tragedią.
Przepisy i konsekwencje prawne
Przypominamy, że kierowcy, którzy:
- objeżdżają opuszczone zapory lub półzapory na przejeździe kolejowym,
- wjeżdżają na przejazd mimo rozpoczętego opuszczania zapór lub podnoszenia ich, które nie zostało zakończone,
- przejeżdżają za sygnałem czerwonym, czerwonym migającym lub dwoma na przemian migającymi czerwonymi światłami,
- wjeżdżają na przejazd kolejowy, jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy,
podlegają surowym karom. W praktyce najczęściej są to mandaty karne i grzywny, a także punkty karne. W przypadku skierowania sprawy do sądu możliwe jest nałożenie wyższych kar finansowych, sięgających nawet 30 000 zł. Teoretycznie kodeks wykroczeń przewiduje także kary ograniczenia wolności lub aresztu, jednak w tego typu sprawach są one rzadko stosowane.
Zimna krew na torach
Na nagraniu widzimy też, że mimo całego zamieszania i ryzyka, kierowca pojazdu dostawczego zachował zimną krew i spokojnie zjechał z torowiska, zanim nadjechał pociąg. To przykład, że nawet w stresujących momentach opanowanie może uratować życie i zdrowie – zarówno własne, jak i innych uczestników ruchu.
Źródło: Policja










