Kradzieże paliwa z ciężarówek i maszyn budowlanych zdarzają się nader często, mimo że kary za te przestępstwa są bardzo wysokie, a częstokroć chodzi raptem o kilkadziesiąt litrów ON. Niemniej zgodnie z art. 279 & 1 Kodeksu karnego: „kto kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.
Być może dlatego, biorąc pod uwagę wymiar kary, pewna para w gminie Szydłowo postanowiła zaryzykować bardziej i w swym złodziejskim procederze nie ograniczać się tylko do zawartości baków ciężarówek, ale sięgnęła również po akumulatory i przewody elektryczne. Niemniej po telefonie na policję od właściciela firmy, który zwrócił uwagę, że na terenie jego bazy w Giedni dzieje się coś niepokojącego na miejsce wysłano patrol. W efekcie na gorącym uczynku zostali zatrzymani na 25-letnia kobieta oraz 33-letni mężczyzna.
Jak się okazało ten swoisty duet spuścił 50 litrów paliwa, wymontował 4 akumulatory i z jednej ciężarówki wyciął przewody elektryczne, wyrządzając straty na ok. 10 tys. zł.
Sprawa ma charakter rozwojowy i na chwilę obecną trudno powiedzieć, jaką rzeczywiście karę poniosą, tym bardziej, że w ich samochodzie ujawniono inne przedmioty: klucze hydrauliczne, przewody elektryczne, łomy, akumulator, słupki metalowe, skrzynkę narzędziową, które także mogą pochodzić z kradzieży w innym miejscu.
Źródło: Policja










