Jak wiadomo, podstawowym zadaniem kierowcy jest prowadzenie pojazdów. Niemniej bardzo ważną kwestią jest sprawa prawidłowego zabezpieczenia ładunku, gdyż od tego zależy, czy w trakcie transportu nie będzie on stanowił zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego i czy dotrze nieuszkodzony pod wskazany przez klienta adres. Z tym tylko, że czasami się zdarza, że kierowca wychodząc z założenia, że daleko nie jedzie, a sam przewożony towar jest stabilny, robi to byle jak, albo… wcale.
I tak właśnie było w tym przypadku.
Zatrzymany przez konińskich funkcjonariuszy kierowca litewskiego zestawu, który przewoził papier z Niemiec na Litwę, tłumaczył, że spieszył się na doładunek towaru w Polsce i miał zabezpieczyć go dopiero po przybyciu do celu. Dodatkowo okazało się, że podczas załadunku towaru w sposób nieprawidłowy ułożono maty antypoślizgowe, które przez to nie spełniały funkcji zwiększającej współczynnik tarcia.
Inspektorzy ukarali mężczyznę w sumie mandatem w wysokości 1150 zł, a dodatkowo zostało wszczęte postępowanie administracyjne oraz ustalono kaucję za naruszenie związane ze skróceniem odpoczynku dziennego.
Źródło: WITD Poznań










