Kierowca ciężarówki „mrugając” światłami, nie ostrzegał, ale… prosił o pomoc

Kierowca ciężarówki „mrugając” światłami, nie ostrzegał, ale… prosił o pomoc

Mało jest chyba kierowców, których cieszyłby widok patrolu policji, gdyż zazwyczaj jest to zapowiedź kontroli, a nierzadko i początek problemów. Jednak, jak pokazuje zdarzenie, które miało miejsce w województwie kieleckim, sytuacja potrafi wyglądać diametralnie inaczej. Choć zaczęło się standardowo.

Policjanci, którzy patrolowali drogę wojewódzką nr 762  od Chęcin w kierunku Kielc, nieopodal drogi prowadzącej do Czerwonej Góry, zwrócili uwagę na ciężarówkę, którego kierowca dawał znaki światłami drogowymi innym kierującym. Sytuacja wydawał się być klarowna, bo za niezgodne z prawem korzystanie ze świateł drogowych m.in. „miganie” światłami grozi mandat w wysokości 200 złotych oraz cztery punkty karne.

Z tym tylko, że gdy policjanci zatrzymali ciężarówkę okazało się, że mężczyzna uskarżał się na bardzo silny ból w klatce piersiowej i duszności, co mogło wskazywać na zawał. Funkcjonariusze po rozmowie i ustaleniach z dyspozytorem pogotowia, włączyli „koguty” i przetransportowali mężczyznę do pobliskiego szpitala, gdzie dochodzi do zdrowia.

Źródło: Policja, fot. poglądowa (Policja)

Sprawdź także