Kierowca ciężarówki jechał bez uprawnień, ale za to amfetaminą i mefedronem

Kierowca ciężarówki jechał bez uprawnień, ale za to amfetaminą i mefedronem

Jak twierdzą funkcjonariusze, coraz poważniejszym problemem, na jaki zwracają uwagę kontrolując pojazdy, to zwiększająca się liczba kierowców prowadzących „pod wpływem”. Ale nie alkoholu, lecz narkotyków i dopalaczy, które są znacznie trudniejsze do wykrycia w czasie rutynowych kontroli. Najczęściej stosowane przez polskich kierowców zakazane substancje to: marihuana oraz amfetamina i jej pochodne. Rzadziej wykrywane są: tzw. dopalacze oraz kokaina i heroina.

I właśnie z 5 g amfetaminy i 2,5 mefedronu został zatrzymany przez policjantów do rutynowej kontroli kierowca ciężarówki w miejscowości Łukawa. Uwagę funkcjonariuszy zwróciło nerwowe zachowanie 23-latka, choć początkowo mogło ono wynikać z faktu, że po sprawdzeniu w systemie jego uprawnień okazało się, że zostały mu one cofnięte. Już wówczas sprawa była bardzo poważna, bo za jazdę bez uprawnień kierowcom grożą surowe konsekwencje w tym nawet pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5.

A że po ujawnieniu tego faktu mieszkaniec województwa lubelskiego nadal zachowywał się nerwowo, policjanci przeprowadzili dalsze czynności. Wówczas okazało się, że mężczyzna ma przy sobie narkotyki.

Obecnie jeszcze nie wiadomo, czy je jedynie posiadał czy również był pod ich wpływem, ale samo posiadanie narkotyków jest prawnie zabronione. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje za to  karę do 3  lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja, fot. poglądowa (Policja)

Sprawdź także