Tym razem kierowca przemycał nie papierosy czy narkotyki, ale… leki weterynaryjne

Tym razem kierowca przemycał nie papierosy czy narkotyki, ale… leki weterynaryjne

Służby celne to pierwsza linia obrony Unii Europejskiej przed podrobionymi towarami. Główne niebezpieczeństwo importu to podrobione leki, które wykazują słabe, nieodpowiednie działanie lub nie działają wcale. Związane jest to z niewłaściwą zawartością substancji czynnej, jej brakiem lub obecnością innej substancji niż ta, która widnieje na opakowaniu i w ulotce. Celnicy najczęściej zatrzymują leki na potencję, odchudzanie, anaboliki oraz środki poronne.

Ale jak pokazuje przykład z Korczowej kierowcy przemycają również leki weterynaryjne.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Korczowej przeprowadzili szczegółową kontrolę ciężarówki, która przemieszczała się przez polsko-ukraińską granicę bez ładunku. Podczas rewizji pojazdu odkryli 7,5 tys. tabletek stosowanych w weterynarii, które były sprytnie ukryte w podłodze kabiny kierowcy.

Wobec 31-letniego kierowcy wszczęto postępowanie karno-skarbowe, ponieważ mężczyzna naraził budżet państwa na straty przekraczające 31 tys. złotych.

W ubiegłym roku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Podkarpacia udaremnili kilkadziesiąt przypadków nielegalnego wprowadzenia do obrotu produktów leczniczych. Wśród zatrzymanych ponad 12 tys. sztuk produktów były m.in. sterydy, leki dla zwierząt, środki przeciwzapalne i przeciwwirusowe, produkty medycyny estetycznej czy preparaty zawierające pochodne z chronionych gatunków zwierząt.Źródło: IAS Rzeszów

Sprawdź także