Funkcjonariusze Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu przeprowadzili kontrolę drogową samochodu ciężarowego z naczepą poruszającego się autostradą A2. Według dokumentów pojazd przewoził pojemniki z tworzywa sztucznego do Wielkiej Brytanii. Okazało się jednak, że nie tylko.
W trakcie interwencji kierowca próbował wywrzeć presję na funkcjonariuszy, apelując o odstąpienie od kontroli i powołując się na możliwe opóźnienie dostawy. Tego typu naciski wzbudziły dodatkową czujność służb.
Mimo prób wpływu, funkcjonariusze przeprowadzili pełną rewizję pojazdu. W kabinie kierowcy, a więc w miejscu do którego tylko on ma dostęp, ujawniono 26 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy. Rynkowa wartość nielegalnego towaru została oszacowana na 24 tysiące złotych.
W wielu przypadkach osoby zatrzymane z kontrabandą tłumaczą się nieświadomością i brakiem wiedzy o zawartości przewożonego ładunku – twierdząc, że nie mieli wpływu na to, co zostało załadowane. Tutaj jednak nie ma wątpliwości – papierosy znajdowały się bezpośrednio w kabinie kierowcy, a nie części ładunkowej. To jednoznacznie wskazuje, że kierowca miał pełną świadomość przewożenia nielegalnego towaru.
Mężczyźnie postawiono zarzut paserstwa akcyzowego – przestępstwa, które zgodnie z Kodeksem karnym skarbowym zagrożone jest karą grzywny, pozbawienia wolności, a w niektórych przypadkach – obiema tymi karami łącznie.
Źródło: IAS w Poznaniu










