Rząd przyjął projekt ustawy zmieniającej Prawo o ruchu drogowym oraz kilka innych ustaw. To pakiet, który z jednej strony wprowadza cyfrowe ułatwienia, a z drugiej – zaostrza przepisy wobec kierowców. Dla zawodowych kierowców oznacza to zarówno mniej biurokracji, jak i większą odpowiedzialność za zachowania na drodze.
Co się zmienia dla kierowców zawodowych?
- Rejestracja pojazdów online – możliwa będzie pełna obsługa przez internet, także w aplikacji mObywatel. To koniec z papierowymi wnioskami i koniecznością wizyt w urzędzie.
- Elektroniczne dokumenty – urzędy nie będą już wymagały od kierowców czy przewoźników papierowych zaświadczeń, jeśli dane są w systemach państwowych.
- Mniej formalności – wnioski będzie można składać u dowolnego starosty, a nie tylko w miejscu zamieszkania. Znikną też niektóre decyzje administracyjne, np. przy rejestracji czasowej pojazdu.
- Większy rygor – jazda mimo zatrzymania prawa jazdy skończy się cofnięciem uprawnień. Kara będzie więc dotkliwsza niż dotychczas.
Najważniejsze zaostrzenia
Zmiany uderzają szczególnie w kierowców łamiących przepisy:
- Jazda mimo zatrzymanego prawa jazdy – będzie karana cofnięciem uprawnień.
- Przekroczenie prędkości o 50 km/h – poza obszarem zabudowanym, na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej, skończy się zatrzymaniem prawa jazdy.
- Punkty karne – redukcja będzie możliwa tylko w przypadku drobnych naruszeń, np. niewłaściwego parkowania czy niewielkiego przekroczenia prędkości.
Inne zmiany
- Usprawnienia w CEPIK – centralny system ma być lepiej zintegrowany, co ułatwi weryfikację danych o pojazdach i kierowcach.
- Nowe procedury dla urzędów – uproszczenie procesu wydawania decyzji administracyjnych i możliwość obsługi większej liczby spraw w jednym miejscu.
- Cyfryzacja komunikacji – kierowcy i firmy transportowe będą mogli otrzymywać decyzje czy zawiadomienia w pełni elektronicznie, co przyspieszy obieg dokumentów.
Co to oznacza w praktyce?
Dla kierowców zawodowych i firm transportowych cyfrowa rewolucja to oszczędność czasu, szybsza obsługa floty i mniej zbędnych formalności. Jednocześnie jednak nowe przepisy nie zostawiają miejsca na lekceważenie prawa – konsekwencje wykroczeń czy ignorowania zakazów będą znacznie poważniejsze.
Źródło: MI, fot. KPRM










