Europejska Federacja Pracowników Transportu (ETF) opublikowała raport, który pokazuje skalę przemocy wobec kobiet w sektorze transportowym. Badanie przeprowadzone od maja do września 2025 roku w 12 językach objęło 1 071 pracownic z 24 krajów Europy i spoza niej.
Kobiety coraz częściej za kierownicą
Jeszcze dekadę temu praca w transporcie była postrzegana niemal wyłącznie jako domena mężczyzn. Dziś sytuacja wygląda inaczej – coraz więcej kobiet podejmuje pracę nie tylko w biurach firm transportowych, ale także na pierwszej linii: jako kierowczynie ciężarówek i autobusów, maszynistki, operatorki wózków terminalowych czy członkinie załóg promowych.
Według danych Eurostatu udział kobiet w sektorze transportowym wciąż nie przekracza 22%, ale w niektórych zawodach – np. kierowców autobusów miejskich czy logistyków – rośnie znacznie szybciej. Kobiety wnoszą nową jakość, przełamują stereotypy, a jednocześnie coraz wyraźniej sygnalizują, że branża wciąż nie zapewnia im wystarczającego poczucia bezpieczeństwa.
Skala problemu
Aż 74% ankietowanych kobiet przyznało, że w obecnym miejscu pracy doświadczyło przemocy lub molestowania. Spośród 772 respondentek, które podały częstotliwość:
- 7% doświadczało jej codziennie,
- 17% kilka razy w tygodniu,
- 7% raz w tygodniu,
- 45% kilka razy w miesiącu.
Źródłem przemocy w 56% przypadków byli pasażerowie lub klienci, jednak w 41% – współpracownicy, przełożeni i menedżerowie.
Transport przyszłości – bez przemocy
Obecność kobiet w transporcie to już nie wyjątek, ale coraz bardziej widoczny trend. Jednak jeśli branża ma być atrakcyjnym miejscem pracy dla nowych pokoleń, musi zmierzyć się z problemem przemocy i molestowania. To wyzwanie nie tylko dla pracodawców, ale i dla całego sektora transportowego.
ETF zapowiada kontynuację działań, które mają doprowadzić do tego, by transport stał się miejscem pracy wolnym od przemocy – bez względu na płeć.
Źródło: ETF, fot. poglądowa










