Radar nie kłamie – o ile obsługuje go fachowiec. Policjanci szkolą się w precyzyjnych pomiarach

Radar nie kłamie – o ile obsługuje go fachowiec. Policjanci szkolą się w precyzyjnych pomiarach

Wielu kierowców próbowało już przekonać sąd, że radar się pomylił. Że pomiar wykonano w deszczu, obok przejeżdżał inny samochód, a może w pobliżu przebiegały linie wysokiego napięcia, które zakłóciły sygnał. Takie tłumaczenia nie są nowe – powtarzają się od lat i mają jeden wspólny mianownik: próbę podważenia wiarygodności sprzętu pomiarowego. Właśnie dlatego policjanci regularnie szkolą się w obsłudze radarów i lidarów – by wiedzieć, jak unikać błędów, jak interpretować wskazania i jak bronić wyników pomiarów przed sądem.

Szkolenie podkarpackiej drogówki

Na początku listopada funkcjonariusze ruchu drogowego z Podkarpacia wzięli udział w specjalistycznym szkoleniu poświęconym obsłudze ręcznych mierników prędkości. Zajęcia zorganizował Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie we współpracy z Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. W dwóch edycjach kursu uczestniczyło łącznie 52 policjantów.

Pierwszy etap miał charakter teoretyczny i odbył się w Komendzie Powiatowej Policji w Łańcucie. Wykładowcy z CSP w Legionowie tłumaczyli szczegółowo, jak działają mierniki prędkości, jakie czynniki mogą wpływać na dokładność odczytu i w jakich warunkach nie należy wykonywać pomiaru. To właśnie znajomość ograniczeń sprzętu pozwala policjantom unikać sytuacji, w których wynik mógłby zostać zakwestionowany.

Trening w realnym ruchu drogowym

Po części teoretycznej przyszedł czas na praktykę. Ćwiczenia odbywały się na drodze krajowej nr 94 w Kraczkowej, gdzie funkcjonariusze mieli okazję testować urządzenia w normalnych warunkach ruchu. Każdy z uczestników musiał wykazać się precyzją i umiejętnością szybkiej oceny sytuacji – bo pomiar prędkości w terenie zabudowanym czy na drodze o dużym natężeniu ruchu wymaga nie tylko wiedzy technicznej, ale też doświadczenia.

Finał szkolenia przeprowadzono na autostradzie A4 w Świlczy. Tam głównym tematem zajęć była nowoczesna funkcja DBC (Distance Between Cars) – rozwiązanie, które zmienia sposób kontroli zachowań kierowców na drogach szybkiego ruchu.

DBC – technologia, która widzi więcej

DBC to funkcja laserowych mierników prędkości, która pozwala jednocześnie mierzyć prędkość i odległość między pojazdami. Dzięki niej policjanci mogą wykrywać nie tylko przekroczenia prędkości, ale również przypadki tzw. „jazdy na zderzaku”. To szczególnie ważne na autostradach i drogach ekspresowych, gdzie zbyt mały dystans między pojazdami często prowadzi do poważnych wypadków.

Podczas szkolenia funkcjonariusze uczyli się, jak właściwie ustawiać urządzenie, jak interpretować wyniki pomiaru i jak rozpoznawać sytuacje, w których pomiar mógłby zostać zakłócony. Instruktorzy z CSP zwracali uwagę na precyzję, stabilność i odpowiedni kąt celowania – wszystko po to, by urządzenie „widziało” dokładnie ten pojazd, który ma być zmierzony.

Wiedza to najlepsza obrona przed wątpliwościami

W ostatnich latach w Polsce pojawiło się kilka spraw, w których sądy przychyliły się do argumentów kierowców kwestionujących pomiary radarowe. Zdarzało się bowiem, że stwierdzono, iż urządzenie mogło zarejestrować prędkość innego pojazdu jadącego w sąsiednim pasie, w innej – że pomiar wykonano podczas intensywnych opadów, co mogło wpłynąć na dokładność wyniku. Takie przypadki pokazują, jak ważne jest, by policjant potrafił nie tylko wykonać pomiar, ale też w razie potrzeby go obronić.

Dlatego szkolenia z obsługi radarów to nie tylko nauka obsługi przycisku „start”. To także nauka logiki działania urządzeń, znajomości fizyki pomiaru i umiejętności rozpoznawania błędów. Policjant, który rozumie, jak działa sprzęt, potrafi też lepiej ocenić, kiedy wynik można uznać za wiarygodny, a kiedy należy go zweryfikować.

Technologia to jedno, doświadczenie – drugie

Nowoczesny radar to dziś komputer o dużej precyzji, ale nadal kluczowym elementem pozostaje człowiek. To on decyduje, kiedy i jak wykonać pomiar, jak ustawić urządzenie i w jakich warunkach odczyt będzie najbardziej miarodajny. A ponieważ każda pomyłka może być później przedmiotem sporu, policjanci chcą mieć absolutną pewność, że ich działania są bez zarzutu.

Szkolenia takie jak to na Podkarpaciu pokazują, że za każdym mandatem stoi nie tylko urządzenie, ale też wiedza i doświadczenie funkcjonariusza. Bo radar naprawdę nie kłamie – o ile obsługuje go fachowiec.

Źródło: Policja

Sprawdź także