Mimo że zima nieco w naszym kraju nieco odpuściła i nie ma już śladu po dwucyfrowych mrozach, nadal miejscami prószy śnieg, a różnice temperatur w ciągu dnia i nocy powodują, że często drogi nad ranem są oblodzone. Wiadomo, że o zdarzenia drogowe wówczas nietrudno, dlatego policjanci jak mantrę powtarzają, by dostosować prędkość pojazdu do panujących warunków.
Niemniej zdaniem funkcjonariuszy, którzy zostali wezwania do kolizji, która miała miejsce na DW 436 w Pyszącej, kierujący zestawu jechał za szybko i nie zdążył wyhamować, w efekcie czego uderzył w autobus przewożący dzieci do szkoły. Mimo że zgłoszenie brzmiało groźnie, zanim policjanci dotarli na miejsce wszystkie dzieci były już w szkole, gdyż na szczęście ani im, ani opiekunce nic się nie stało.
Bez szwanku wyszedł również kierowca ciężarówki, niemniej za swą niefrasobliwość na drodze przyjdzie mu się tłumaczyć przed sądem.
Źródło: Policja, fot. Szymon Wojciechowski










