Dwaj kierowcy ciężarówek zatankowali na jednej ze stacji ponad 1460 litrów ON i odjechali bez płacenia

Dwaj kierowcy ciężarówek zatankowali na jednej ze stacji ponad 1460 litrów ON i odjechali bez płacenia

Ceny „diesla” w naszym kraju w ostatnim czasie ponownie poszły w górę, bo są już stacje, na których  kosztuje on nawet powyżej 7 zł. Kierowcy, a jeszcze bardziej przewoźnicy nie są z tego faktu zadowoleni, niemniej zatankowanie paliwa i odjechanie nie płacąc za niego nie może być jedynie wyrazem frustracji, bo trzeba się za taki czyn liczyć z odpowiedzialnością karną. Kradzież paliwa o wartości przekraczającej 500 zł traktowana jest bowiem jako przestępstwo, za które grozi od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Wszystko zależy od tego, jak sąd sklasyfikuje ten czyn.

Niemniej jak pokazuje ten przykład, niektórzy nadal liczą, że skoro zadziałają z zaskoczenia pozostaną bezkarni. Z tym tylko, że jak wiadomo na stacjach paliw znajduje się system monitoringu, który w dużym stopniu pozwoli wcześniej czy później namierzyć sprawców.

Na jednej ze stacji paliw w powiecie jędrzejowskim dwóch kierowców ciężarówek, zatankowało w sumie ponad 1460 litrów oleju napędowego wartego blisko 10 tysięcy złotych, po czym nie uiszczając zapłaty odjechało w nieznanym kierunku.

Szybko okazało się, że kierujący jednego z pojazdów zdjął tablice rejestracyjne pojazdu, natomiast drugi posiadał zagraniczne numery rejestracyjne. O tym fakcie została poinformowana policja, a z racji tego że jedna z ciężarówek była na zagranicznych „blachach” również Straż Graniczna.

Działania służb szybko przyniosły efekt, bo mimo, że amatorzy darmowego paliwa od razu ruszyli w kierunku granicy, zostali namierzeni. Jeden z mężczyzn przejechał jednak już na Słowację, ale skoro udało się ustalić jego personalia jedynie kwestią czasu pozostaje jego zatrzymanie, bo o tym fakcie zostały poinformowane słowackie służby. Natomiast drugi z kierowców, obywatel Turcji nie zdążył przekroczyć granicy.

38-latek usłyszał już zarzuty, do których przyznał się, dodatkowo poddał się dobrowolnie karze. Na poczet przyszłej kary i pokrycia kosztów skradzionego paliwa zabezpieczone zostały środki pieniężne w kwocie ponad 1 400 euro i 1 100 lir.

Źródło: Karpacki Oddział SG, fot. poglądowa

Sprawdź także