Kierowca ciężarówki spowodował kolizję i uciekł. Szybko wyszło na jaw, dlaczego

Kierowca ciężarówki spowodował kolizję i uciekł. Szybko wyszło na jaw, dlaczego

Dyżurny jasielskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o kolizji drogowej w miejscowości Lisów. Sprawca – kierowca ciężarowego MAN-a – nie zatrzymał się na miejscu zdarzenia i odjechał.

Podczas dojazdu na interwencję policjanci zauważyli poszukiwaną ciężarówkę na ul. Mickiewicza w Jaśle. Pojazd został natychmiast zatrzymany do kontroli. Już pierwsze chwile interwencji wzbudziły podejrzenia mundurowych – kierowca zachowywał się nerwowo, a jego wygląd wskazywał, że może być pod wpływem niedozwolonych substancji.

Podejrzenia szybko się potwierdziły. Badanie testerem wykazało, że 38-letni mieszkaniec powiatu limanowskiego prowadził pojazd w stanie odurzenia. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy, a ciężarówka trafiła na policyjny parking. Następnie kierowcę przewieziono do szpitala, gdzie pobrano mu krew do dalszych badań.

Co grozi kierowcy?

Mężczyzna będzie odpowiadał przed sądem za dwa poważne przewinienia:

  • prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem środka odurzającego – zgodnie z art. 178a §1 Kodeksu karnego grozi za to kara do 2 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat oraz wysoka grzywna,
  • spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia – to dodatkowe konsekwencje prawne i finansowe, w tym grzywna, punkty karne i potencjalne odszkodowania.

Dla kierowcy zawodowego takie przewinienia mają szczególnie poważne skutki – utrata prawa jazdy na wiele lat oznacza w praktyce koniec kariery w transporcie, a dodatkowo wpis w rejestrze karnym może utrudnić dalszą pracę w tej branży.

Amfetamina – złudne „pobudzenie”

Amfetamina jest narkotykiem, który usuwa uczucie zmęczenia i daje złudne wrażenie zwiększonej koncentracji. Jednak jej działanie szybko staje się niebezpieczne. U osób, które po nią sięgają, może wystąpić tzw. psychoza amfetaminowa, objawiająca się urojeniami, halucynacjami i zaburzeniami myślenia. Często pojawia się też utrata koordynacji ruchowej, osłabienie mięśni, bełkotliwa mowa i trudności w logicznym formułowaniu wypowiedzi – a więc objawy całkowicie dyskwalifikujące z prowadzenia pojazdu.

Niestety, coraz częściej notowane są przypadki kierowców zawodowych, którzy sięgają po amfetaminę, uważając, że narkotyk trudniej wykryć podczas kontroli niż alkohol. Problem w tym, że z amfetaminą bardzo łatwo „przeholować”, a konsekwencje mogą być tragiczne – zarówno dla samego kierowcy, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

Źródło: Policja

Sprawdź także