Nie jest tajemnicą, że transporty drewna są „chętnie” kontrolowane przez funkcjonariuszy ITD, gdyż z racji tego, że często są one ładowane w warunkach, w których trudno jest do końca określić ich wagę.
W większości jest to wynik zaniżonych przeliczników gęstości surowca drzewnego określonych w rozporządzeniu ministra środowiska i gospodarki w sprawie gęstości drewna. Ale skoro nawet z teoretycznych wyliczeń, że DMC zestawu została przekroczona, lepiej na drogi ze znakami tonażowymi nie wjeżdżać.
Niemniej jak pokazuje to zdarzenie na wiadukcie w Tychach, czasami kierowcy podejmują też i takie dodatkowe ryzyko. Z racji tego, że obiekt jest remontowany przy drodze postawiono znak B-18 ograniczający wjazd pojazdów powyżej 42 t. A czy zakaz jest przestrzegany postanowili sprawdzić funkcjonariusze ze śląskiego oddziału ITD.
Na efekty kontroli nie musieli długo czekać, bo na most wjechał zestaw przewożący drewno, który ze wstępnej kontroli preselekcji wagowej miał ważyć powyżej 60 t więc postanowili zweryfikować jego rzeczywistą masę całkowitą.
Okazało się, że w rzeczywistości waży on 64,3 t, a dodatkowo przeliczenie ładunku pod kątem objętości i średniej masy dla danego gatunku drewna również wykazało, iż 42 tony zostały zdecydowanie przekroczone, co oczywiście wpłynęło również na przekroczenie nacisków na osiach.
Kierowcę ukarano mandatami na kwotę łączną 1500 zł, za niezastosowanie się do znaku B-18 oraz za kierowanie pojazdem ze zbyt dużą ilością ładunku, natomiast przewoźnik musi się liczyć z karą nawet 15 tys. zł.
Źródło: WITD Katowice










