Mój mąż jeździ w transporcie międzynarodowym od 8 lat i nie ma co ukrywać, że brzuch mu rośnie, bo lubi dobrze zjeść, a należy do „gatunku mięsożernych”. Dlatego staram się przygotowywać mu na drogę coś, co mu smakuje, a nie ma za dużo kalorii. Jeśli wierzyć przepisom, to 10 dkg gotowych nuggetsów z piekarnika ma ok. 176 kalorii, więc jest to do zaakceptowania. I dlatego zawsze gdy wyjeżdża ma hermetycznie zapakowane dwie porcje po ok. 25-30 dkg.
SKŁADNIKI:
- pierś z kurczaka jedna duża pojedyncza, lub mniejsza podwójna (ok. 50 dkg)
- ½ szklanka mąki
- 1 jajko
- 2 szklanki płatków kukurydzianych
- przyprawy (sól, pieprz, papryka)
- 4-5 łyżek oliwy
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
- filet pokroić w grubsze paski o długości ok. 5 cm
- w misce obtoczyć je przyprawami i pozostawić, by się „przegryzły”
- płatki kukurydziane rozgnieść np. drewnianą pałką (do ziemniaków czy ciasta w makutrze), ale nie za drobno
- paski fileta obtoczyć w mące i jajku a następnie w płatkach kukurydzianych
- „surowe” nuggetsy skropić delikatnie oliwą (najlepiej w sprayu)
- blachę wyłożyć papierem do pieczenia i włożyć mięso do piekarnika, gdy temperatura osiągnie 200oC
- piec przez ok. 15 minut
W trasie Jarek, najczęściej do nuggetsów gotuje ryż, a w domu na obiad podaję je z frytkami. Z tym tylko, że są one robione w frytkownicy beztłuszczowej. Do tego jakaś sałatka, ostatnio pomidory z cebulką, bo bardzo je lubi, a są już one w przystępnej cenie.
Życzę smacznego
Viola













