Zatrzymane transporty z kontrabandą, nie są zjawiskiem nowym, a jedyne co je różni to najczęściej skala przemytu i potencjalna rola, jaką w procederze odegrał (lub nie) kierowca.
Z czasem „wykrystalizowały się” określone kierunki, na których przewożony jest nielegalny towar. Zwyczajowo ze Wschodu trafiaj ą do Polski papierosy, a z Zachodu, głównie z Hiszpanii narkotyki.
Jednak, jak powszechnie wiadomo wyspecjalizowane służby przeprowadzają różnego typu działania operacyjno-rozpoznawcze z udziałem swoich informatorów czy „kretów”, niemniej z wiadomych względów szczegółów nie pojadą do publicznej wiadomości. Pozwala im to jednak w porę reagować i niwelować zarówno niebezpieczne sytuacje, do których mogłoby by dojść, jak i próby przemytu na większą skalę, najczęściej narkotyków.
Ostatnio policjanci z Zarządu w Poznaniu Centralnego Biura Śledczego Policji na terenie województwa wielkopolskiego, podczas kontroli drogowej przejęli 120 kg marihuany próżniowo zapakowanej w foliowe torebki. Narkotyk został przemycony z Hiszpanii do Polski na naczepie samochodu ciężarowego. Zgodnie z dokumentacją przewozową w 80 pojemnikach miał znajdować się koncentrat pomidorowy.
Policjanci wstępnie oszacowali wartość hurtową zabezpieczonej marihuany na około 2 mln zł, gdyby jednak ten towar trafił na rynek dealerzy mogliby zarobić nawet 5 mln zł.
Z wiadomych względów nie ma informacji, w jaki sposób policjanci wpadli na trop przemytu i czy kierowca był świadomy tego, że uczestniczy w nielegalnym procederze, niemniej faktem jest, że został on zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty dotyczące wewnątrzwspólnotowego przewozu i próbę wprowadzenia na rynek znacznych ilości narkotyków. Podejrzany najbliższe 3 miesiące spędzi w tymczasowym areszcie, a finalnie grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Aktualnie funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności przemytu oraz ustalają osoby mogące mieć z nim związek.
Źródło: CBŚP










