O międzynarodowej współpracy polskiej policji z zachodnimi funkcjonariuszami w przypadku niesienia pomocy kierowcom będącym w potrzebie za granicą informowaliśmy już wielokrotnie. Najczęściej sygnałem do podjęcia akcji były problemy zdrowotne kierujących i nieumiejętność poradzenia sobie przez nich w kryzysowej sytuacji. Tym razem było podobnie.
Z dyżurnym z gdańskiej komendy miejskiej skontaktował się spedytor z jednej z firm transportowych i poinformował, że na parkingu przy granicy belgijsko-francuskiej zasłabł pracujący dla niego kierowca samochodu ciężarowego, leci mu krew z nosa i potrzebuje natychmiastowej pomocy medycznej. Funkcjonariusz połączył się więc z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji i wówczas oni przejęli sprawę.
Wszystkie zdobyte informacje, w tym współrzędne GPS miejsca postoju samochodu szybko dotarły do belgijskiej policji oraz służb medycznych. W efekcie po ok. 3 godzinach od zgłoszenia policjanci z Gdańska odebrali z Interpolu wiadomość o zakończonych działaniach oraz udzieleniu pomocy polskiemu kierowcy.
Źródło: Policja










