CIĘŻARÓWKI W CIĘŻARÓWCE, Z TYM TYLKO, ŻE JAK SIĘ OKAZAŁO, PRZEWÓZ PODLEGAŁ POD ADR-Y

CIĘŻARÓWKI W CIĘŻARÓWCE, Z TYM TYLKO, ŻE JAK SIĘ OKAZAŁO, PRZEWÓZ PODLEGAŁ POD ADR-Y

Przewóz pojazdów tzw. firanką nie jest czymś nowym, a w czasie kontroli zazwyczaj funkcjonariusze główny nacisk kładą na sprawdzenie legalności ich pochodzenia. Czasami mają uwagi, co do ich zabezpieczenia, albo stanu technicznego, który może sugerować transport odpadów, ale jak widać na tym przykładzie, przewóz pojazdu wykorzystywanego wcześniej do tzw. ADR-ów również może stać się przyczyną problemów, zwłaszcza gdy nosi on wyraźne ślady niedawnego użytkowania.

I z takim właśnie przypadkiem spotykali się funkcjonariusze ITD, który na drodze krajowej nr 92 w Wilkowie zatrzymali zestaw przewożący ciągnik siodłowy oraz ciężarówkę z cysterną. Jej oznakowanie wskazywało, że transportowaną nią olej napędowy. Z tym tylko, że potem nie została ona umyta czego najlepszym dowodem były resztki paliwa, które się nadal w cysternie znajdowały. W związku z czym transport zakwalifikowano jako ten podpadający pod przepisy ADR, z tym tylko, że pojazd nie został oznaczony koniecznymi w tym przypadkach pomarańczowymi tablicami, a kierowca nie posiadał wymaganej dokumentacji i wyposażenia koniecznego

przy transporcie towarów niebezpiecznych. Dodatkowo w czasie kontroli pojawiły się zastrzeżenia co do prawidłowego zabezpieczenia przewożonych pojazdów i czasu pracy kierowcy.

W efekcie kierujący otrzymał mandaty na kwotę 3550 zł a pojazd trafił na parking dla pojazdów ADR. W stosunku do ukraińskiego przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym i ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych. Grozi mu kara w łącznej wysokości 16 200 złotych.

 

Źródło: WITD Gorzów

Sprawdź także