CHCIAŁ UNIKNĄĆ ZDERZENIA Z SARNĄ I W EFEKCIE ZESTAW WYLĄDOWAŁ W ROWIE, A PIWO NA DRODZE

CHCIAŁ UNIKNĄĆ ZDERZENIA Z SARNĄ I W EFEKCIE ZESTAW WYLĄDOWAŁ W ROWIE, A PIWO NA DRODZE

Zdarzenia drogowe z pojawiającymi się niespodziewanie dzikimi zwierzętami często są trudne do przewidzenia. Najczęściej dochodzi do nich w czasie pomiędzy zmierzchem a świtem.

Ustawa o drogach publicznych wskazuje, że odpowiedzialność za ochronę kierowców przed dzikimi zwierzętami leży po stronie zarządców dróg. Dlatego w miejscach, gdzie pojawiają się one często, spotykamy znak A-18b „zwierzęta dzikie”, który nie tylko ostrzega kierowcę o możliwości napotkania na drodze dzikich zwierząt, ale także nakłada na niego obowiązek jazdy z zachowaniem szczególnej ostrożności. Z tym tylko, że zdarzają się sytuacje, że zwierzę nagle pojawi się dosłownie przed maską.

I tak prawdopodobnie było w tym przypadku. Kierowca zestawu jadąc od strony Kielc w kierunku Chmielnika, na DK 73 w Suchowoli, według wstępnych ustaleń policji chciał ominąć sarnę, która wyskoczyła mu pod koła. W efekcie 23-latek stracił panowanie nad pojazdem i wylądował w rowie a z naczepy wypadły kontenery z  piwem, które przewoził. Na szczęście nie odniósł on obrażeń, ale porozbijane butelki zatarasowały drogę.

 

Źródło: Policja