W sobotę, około godziny 19:00, na Miejscu Obsługi Podróżnych (MOP) w miejscowości Olempin w powiecie puławskim doszło do tragicznego zdarzenia. Kierowca ciężarówki, wymieniając koło, został przygnieciony przez pojazd. Pomimo kilkudziesięciominutowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej prowadzonej przez służby ratunkowe, mężczyzna zmarł. Na miejscu interweniowały jednostki straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Do wypadków podczas wymiany koła najczęściej dochodzi na drogach szybkiego ruchu. W tym przypadku tragedia wydarzyła się na MOP-ie – kierowca zjechał na parking, aby uniknąć ryzyka na trasie, ale mimo tego nie przeżył.
Co zwiększa ryzyko?
Długie godziny pracy, stres i zmęczenie zwiększają ryzyko w sytuacjach wymagających wysiłku fizycznego przy pojeździe, np. przy wymianie koła. Warto pamiętać, że średnia waga koła w zestawie ciężarówki wynosi 50–110 kg, w niektórych przypadkach może sięgać 150 kg. Samodzielna wymiana wymaga nie tylko siły, ale też odpowiednich narzędzi i doświadczenia.
W wielu przypadkach kierowcy decydują się na samodzielną wymianę, by uniknąć długiego postoju. Mobilne serwisy oponiarskie w niektórych regionach docierają dopiero po kilku godzinach, a nie wszystkie firmy transportowe zapewniają wsparcie w nagłych awariach. Dlatego wielu kierowców radzi sobie samodzielnie.
Czy tragedii można uniknąć?
Choć wypadków nie da się całkowicie wyeliminować, realia pokazują, że decydując się na pracę przy pojeździe, warto wziąć pod uwagę:
- fizyczne obciążenie – koło w zestawie waży nawet ponad 100 kg,
- stan zdrowia i zmęczenie kierowcy,
- możliwość skorzystania z serwisu mobilnego lub wsparcia firmy,
- miejsce postoju – nawet MOP przy drogach szybkiego ruchu nie eliminuje ryzyka całkowicie.
To kolejny przykład, że nawet zjazd na pozornie bezpieczny parking nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa, szczególnie przy czynnościach wymagających dużego wysiłku fizycznego.
Źródło: Policja, fot. OSP KSRG Markuszów










