Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 59, około kilometra od miejscowości Stare Kiełbonki w kierunku Mojtyn (woj. warmińsko-mazurskie). Jak wynika z relacji 62-letniego kierowcy zespołu pojazdów ciężarowych, nagle z naprzeciwka nadjechał samochód osobowy, który – z nieustalonych przyczyn – zjechał na jego pas ruchu.
W tej sytuacji kierowca ciężarówki podjął natychmiastową decyzję o ucieczce na prawe pobocze. Choć nie uratował pojazdu przed rowem, jego manewr zapobiegł kolizji z osobówką. Trzeba pamiętać, że zderzenie czołowe, nawet przy niezbyt dużej prędkości, może oznaczać poważne obrażenia dla kierowcy samochodu osobowego – a przecież nie wiemy, czy w aucie nie było pasażerów.
Trudny teren i wąska droga
Krajowa 59, na tym odcinku, to trasa o stosunkowo wąskiej jezdni, z nieutwardzonymi, często miękkimi poboczami. W takich warunkach każde gwałtowne zjechanie z pasa ruchu może zakończyć się utratą kontroli nad pojazdem – zwłaszcza ciężarówką. Mimo wszystko kierowcy udało się nie tylko opanować zestaw, ale też uniknąć wywrócenia pojazdu czy uszkodzenia ładunku.
Z relacji służb wynika, że 62-latek nie odniósł żadnych obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej. Ale – jak podkreślają funkcjonariusze – to mogło się skończyć o wiele gorzej.
Osobówka uciekła z miejsca zdarzenia
Co najbardziej niepokojące – kierowca osobówki pojechał dalej, nie zatrzymując się nawet na moment, choć – jak można przypuszczać – musiał zauważyć, że ciężarówka wpadła do rowu przez jego błąd. Policja nie zna na razie jego tożsamości ani nawet marki pojazdu. Trwa poszukiwanie świadka i sprawcy tego niebezpiecznego manewru. Jeśli ktoś poruszał się tą trasą w okolicach zdarzenia i posiada informacje, może zgłosić się anonimowo do komendy powiatowej.
Refleks i zimna krew kierowcy
Nie każda historia kończy się tak „dobrze”. Ten przypadek pokazuje, jak refleks, doświadczenie i natychmiastowa ocena sytuacji mogą uratować życie – nawet w najbardziej nieprzewidywalnych okolicznościach. Jednocześnie to kolejny przykład, jak nieodpowiedzialna jazda jednego kierowcy może zagrozić bezpieczeństwu innych użytkowników drogi.
Źródło: Policja










