Praktycznie cały czas trwają rozmowy na temat udrożnienia przejść granicznych z Ukrainą i skrócenia czasu oczekiwania w kolejkach przez kierowców ciężarówek. Obecne trzeba w nich bowiem spędzać nawet blisko dwie doby. Dziś ran czas oczekiwania na wyjazd z Polski wynosił w Dorohusku 40 godzin, w Korczowej – 39, w Hrebennem – 35 i Medyce –23.
Niemniej, jak widać nie ma mowy, by rezygnować z pewnych elementów odpraw, jak choćby kontroli pojazdów pod kątem ich legalności pochodzenia.
Sporą skutecznością pod tym względem mogą się pochwalić strażnicy graniczni z bieszczadzkiego oddziału, którzy w tym roku ujawnili samodzielnie lub we współdziałaniu z innymi służbami ponad 60 pojazdów pochodzących z przestępstwa o łącznej szacunkowej wartości przekraczającej 5 mln zł.
Tym razem na przejściu drogowym w Medyce pojawił się ukraiński kierowca, który chciał wyjechać z naszego kraju zestawem. W trakcie kontroli legalności pochodzenia naczepy mundurowi ujawnili jednak ingerencję w numer VIN. Pojazd o wartości 50 tys. zł został zatrzymany, a kierowcę przesłuchano w charakterze świadka. Dalsze czynności w sprawie prowadzą specjaliści SG z Medyki, a naczepa zostanie poddana szczegółowej ekspertyzie.
Źródło: Bieszczadzki Oddział SG










