Od 1 stycznia 2022 roku kierowanie samochodem lub motocyklem bez wymaganych uprawnień jest karane przez sąd, a nie w postępowaniu mandatowym. Minimalna grzywna za to wykroczenie to 1500 zł, a maksymalna to nawet 30 000 zł! Do tego dochodzą jeszcze konsekwencje szkody, jeśli brak prawa jazdy wyszedł na jaw po stłuczce. Tutaj głównie chodzi o kwestie ubezpieczeniowe.
Mimo tak poważnych sankcji nadal jednak są osoby, które podejmują takie ryzyko, często wychodząc z założenia, że na drogach jest tyle pojazdów, iż szansa na kontrolę jest relatywnie niewielka. No chyba, że przekroczy się przepisy i to w sposób spektakularny.
I tak było właśnie w przypadku mężczyzny, który jadąc zestawem został zatrzymany w Białobłotach przez policjantów z pleszewskiej komendy. Powodem kontroli było niezastosowanie się do znaku B-5 „Zakaz wjazdu samochodów ciężarowych”.
Po sprawdzeniu w systemie policyjnym okazało się, że 32-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a ciężarówka, którą się porusza nie posiada aktualnych badań technicznych. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny od pojazdu.
W tej sprawie zostaną przeprowadzone czynności wyjaśniające.
Źródło: Policja, fot. poglądowa










