CHCIAŁ KUPIĆ CIĘŻARÓWKĘ PRZEZ INTERNET I STRACIŁ PONAD 55 TYS. ZŁ

CHCIAŁ KUPIĆ CIĘŻARÓWKĘ PRZEZ INTERNET I STRACIŁ PONAD 55 TYS. ZŁ

Nie ma co ukrywać, że Internet zdominował nasze życie, a zakupy w sieci stały się dla wielu codziennością. Z tym, że jak wiadomo nie wszystkie ogłoszenia zamieszczane na różnego typu platformach są prawdziwe, a oszustów nie brak. Mimo apeli policji, by w przypadku gdy pojawia się okazja zakupu wzmóc czujność, nadal zdarzają się osoby, które ślepo wierzą w to co widzą na zdjęciach i na tej podstawie dokonują zakupu. Z tym tylko że potem towar najczęściej nie dociera lub zdecydowanie różni się od tego oferowanego. A reklamacji nie ma jak złożyć, bo nagle urywa się kontakt ze sprzedającym. Zazwyczaj „okazje” dotyczą elektroniki, głównie komputerów i telefonów, choć jak pokazuje przykład mieszkańca z Zamościa, sprawa potrafi być zdecydowanie poważniejsza.

55 350 zł stracił mężczyzna, który zdecydował się na zakup za pośrednictwem Internetu pojazdu ciężarowego. Zgodnie z umową wpłacił zaliczkę w tej kwocie i czekał na dostawę pojazdu.  Ale zamiast samochodu otrzymał kolejną fakturę, której na szczęście już nie zapłacił. Weryfikując adres siedziby sprzedawcy, dowiedział się, że pod wskazanym adresem nikt go nie zna i nie jest pierwszą osobą, która dopytuje o tę firmę. Inne osoby, które szukały nieuczciwego sprzedawcy również wpłaciły pieniądze i nie otrzymały samochodów.

Gdy zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa sprawę zgłosił na policję.

 

Źródło: Policja, fot. poglądowa (policja)

Sprawdź także