KIEROWCA MUSI BYĆ BARDZO PRZYWIĄZANY DO SYNA, BO GDY GO NIE BYŁO… WOZIŁ JEGO KARTĘ

KIEROWCA MUSI BYĆ BARDZO PRZYWIĄZANY DO SYNA, BO GDY GO NIE BYŁO… WOZIŁ JEGO KARTĘ

Najczęściej to rodzice pomagają dzieciom, ale akurat w tym przypadku było odwrotnie. Kierowca bowiem wspomagał się w czasie jazdy kartą swojego syna.

Kontrola w czasie, której wykryto tę nieprawidłowość miała miejsce na drodze ekspresowej S3 w okolicach miejscowości Kunowo, a kierowca został zatrzymany za niezastosowanie się do zakazu wyprzedzania.

Szybko wyszło na jaw, że nie jest to jego jedyne przewinienie, bo z analizy czasu pracy mężczyzny wynikało, że wielokrotnie w trakcie załadunku lub rozładunku, tachograf liczył czas pracy innego kierowcy. Jak się później okazało jego syna. Tego jednak nie było w kontrolowanym samochodzie, ale jego kartę znaleziono w kabinie ciągnika.

Ponadto ujawniono m.in. pięciokrotne przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu oraz naruszenie zasad odbierania odpoczynków. Na kierującego nałożono 3 mandaty karne. Ten odmówił ich przyjęcia i sprawę skierowano do sądu. Kierującemu zakazano dalszej jazdy do czasu odebrania odpoczynku tygodniowego w wymiarze co najmniej 45 godzin, a kartę syna zatrzymano. Z konsekwencjami musi się liczyć również zarządzający transportem w przedsiębiorstwie oraz sam przedsiębiorca.

 

Źródło: WITD Szczecin

Sprawdź także