Witam wszystkich Czytelników „Kuchni pod chmurką”. Mam na imię Beata i jestem żoną kierowcy zawodowego. Mój mąż najczęściej wraca do domu raz na dwa tygodnie, dlatego kiedy już pojawia się w domu, staram się przygotować coś, czego na trasie raczej nie znajdzie. Szczególnie, gdy mamy wówczas gości 😉
W sezonie letnim bardzo często grillujemy. Nie oznacza to jednak, że na ruszcie muszą lądować wyłącznie kiełbasy, karkówka czy kaszanka. Tym razem postawiliśmy na coś nieco lżejszego – grillowane szaszłyki z kurczakiem i warzywami, a na deser domowy sernik z sezonowymi owocami.
Lekkie szaszłyki z kurczakiem i warzywami
To bardzo prosty przepis, który sprawdza się szczególnie podczas ciepłych dni. Mięso jest lekkie, warzywa dodają świeżości, a całość nie obciąża tak jak tradycyjne grillowe klasyki.
Składniki:
- 2 filety z kurczaka,
- 1 mała cukinia,
- 1 czerwona papryka,
- przyprawa do kurczaka,
- sól,
- pieprz,
- odrobina oliwy.
Przygotowanie:
Filety z kurczaka kroję w większą kostkę i mieszam z oliwą oraz przyprawami. Odstawiam na około godzinę do lodówki.
W międzyczasie kroję cukinię i paprykę. Następnie na przemian nadziewam na patyczki kawałki kurczaka oraz warzywa.
Gotowe szaszłyki trafiają na rozgrzany grill. Pieczemy je do momentu, aż mięso będzie soczyste w środku, a warzywa lekko zrumienione.
Do szaszłyków podaję prostą sałatkę z pomidorów, ogórków, oliwek oraz świeżych ziół.

Coś słodkiego dla łasucha
Mój mąż od zawsze powtarza, że prawdziwy obiad powinien kończyć się deserem. Dlatego po grillowaniu na stole pojawił się również domowy sernik.
Nie lubimy bardzo ciężkich ciast, szczególnie latem, dlatego wybór padł właśnie na sernik podany z owocami.
Składniki na sernik:
- 1 kg twarogu sernikowego,
- 4 jajka,
- 150 g cukru,
- 1 budyń waniliowy,
- 100 g masła,
- kilka kropel aromatu waniliowego.
Przygotowanie:
Wszystkie składniki mieszam do uzyskania jednolitej masy. Przekładam do formy i piekę około 60 minut w temperaturze 170 stopni.
Po wystudzeniu dekoruję bitą śmietaną i podaję z sezonowymi owocami.
Smakuje najlepiej, kiedy kierowca wraca do domu
Do sernika tym razem podałam świeże czereśnie, które rosną obok naszego domu. Latem zawsze czekamy na moment, kiedy można zerwać je prosto z drzewa i od razu położyć na talerzu.
To nie jest może skomplikowane menu, ale właśnie takie lubimy najbardziej. Lekkie grillowane szaszłyki, kawałek domowego sernika i trochę świeżych owoców. A przede wszystkim wspólny czas, którego w rodzinach kierowców zawodowych nigdy nie jest za dużo.
Pozdrawiam wszystkich kierowców i ich bliskich.
Beata










