Policjanci z gdyńskiej drogówki przeprowadzili kolejną akcję „TIR”, której celem – jak podkreślają funkcjonariusze – było zwiększenie bezpieczeństwa podczas transportu drogowego. Mundurowi kontrolowali przede wszystkim pojazdy ciężarowe, sprawdzając stan techniczny, czas pracy kierowców, trzeźwość oraz przestrzeganie ograniczeń prędkości.
Choć policja przekonuje, że takie działania mają eliminować zagrożenia na drogach, wśród kierowców zawodowych od lat nie brakuje głosów, że intensywne kontrole często koncentrują się przede wszystkim na wykrywaniu jak największej liczby naruszeń. To temat, który regularnie wraca również w branżowych mediach społecznościowych.
201 kontroli i dziesiątki ujawnionych naruszeń
Podczas działań funkcjonariusze skontrolowali 201 pojazdów, w tym 135 samochodów ciężarowych.
Efektem kontroli było:
- 41 mandatów karnych, w tym 31 za przekroczenie dozwolonej prędkości,
- 3 wnioski o ukaranie do sądu,
- 2 pouczenia,
- 12 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych z powodu złego stanu technicznego pojazdów,
- ujawnienie 2 ciężarówek niedopuszczonych do ruchu.
Najpoważniejszym przypadkiem okazał się kierowca ciężarówki, który mimo czynnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wsiadł za kierownicę.
Co sprawdzali policjanci?
Kontrole nie ograniczały się wyłącznie do prędkości. Funkcjonariusze weryfikowali również:
- czas pracy kierowców,
- stan techniczny pojazdów,
- trzeźwość,
- przestrzeganie przepisów ruchu drogowego przez wszystkich uczestników ruchu.
Policjanci prowadzili działania również w miejscach, gdzie – według ich analiz – najczęściej dochodzi do przekraczania dozwolonej prędkości.
Bezpieczeństwo czy poprawianie statystyk? Kierowcy mają wątpliwości
Policja podkreśla, że podobne akcje mają eliminować z ruchu niesprawne pojazdy i kierowców stwarzających zagrożenie. Trudno polemizować z przypadkami takimi jak kierowca prowadzący mimo sądowego zakazu czy pojazdy niedopuszczone do ruchu.
Jednocześnie wielu kierowców zawodowych zwraca uwagę, że podczas wzmożonych kontroli sprawdzane są praktycznie wszystkie elementy pojazdu i dokumentacji. Ich zdaniem przy tak szczegółowych kontrolach wykrycie choćby drobnych uchybień jest niemal nieuniknione. W branżowych dyskusjach pojawiają się opinie, że tego typu działania częściej służą zwiększaniu liczby ujawnionych wykroczeń i poprawianiu statystyk niż realnemu wpływowi na bezpieczeństwo.
To temat, który od lat budzi emocje. Jedni uważają, że tylko konsekwentne kontrole są w stanie wyeliminować z dróg niebezpieczne pojazdy i nieodpowiedzialnych kierowców. Inni są przekonani, że funkcjonariusze zbyt często skupiają się na wyszukiwaniu naruszeń zamiast na działaniach rzeczywiście zapobiegających wypadkom.
Źródło: Policja










