Kierowca ciężarówki przekroczył prędkość o 25 km/h. Policjanci z malborskiej drogówki zatrzymali ciężarowego Mercedesa do kontroli. Szybko okazało się jednak, że samo przekroczenie prędkości nie będzie największym problemem 46-letniego kierowcy. Uwagę funkcjonariuszy zwróciło również zachowanie jego i pasażera.
Ciężarówka jechała za szybko
Policjanci z malborskiej drogówki zatrzymali do kontroli 46-letniego kierowcę ciężarowego Mercedesa. Mężczyzna poruszał się z prędkością 75 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Na tym jednak kontrola się nie skończyła. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na niestandardowe zachowanie kierowcy oraz jego 55-letniego pasażera. Mężczyźni wykonywali międzynarodowy przejazd transportowy.
Kontrola przybrała nieoczekiwany obrót
Policjanci postanowili dokładniej sprawdzić obu mężczyzn. Wykorzystali w tym celu testery narkotykowe.
Wynik był pozytywny. Zarówno kierowca, jak i jego pasażer mieli wynik wskazujący na obecność marihuany – poinformowała policja.
46-latkowi funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu środka odurzającego odpowie przed sądem. Sam pojazd został zabezpieczony administracyjnie.
Nie tylko kierowca miał problem
Konsekwencje kontroli poniesie również pasażer. 55-letni współpracownik kierowcy odpowie przed sądem za podjęcie czynności służbowych w stanie po użyciu środka odurzającego.
Po wykonaniu niezbędnych czynności obaj mężczyźni zostali zwolnieni.
Narkotyki za kierownicą. Problem trudniejszy do wykrycia
Przypadek z Malborka pokazuje problem, którego nie da się wychwycić podczas zwykłego badania alkomatem. Kierowca może być trzeźwy pod względem alkoholu, a jednocześnie znajdować się pod wpływem innej substancji psychoaktywnej. W takich sytuacjach potrzebne są narkotesty, a ich wynik może być następnie weryfikowany w badaniu laboratoryjnym.
To właśnie dlatego podczas kontroli liczy się nie tylko wynik badania na alkohol. W Malborku policjanci zwrócili uwagę na niestandardowe zachowanie kierowcy i jego pasażera. Narkotest wykazał obecność marihuany u obu mężczyzn.
Problem jest szczególnie poważny w przypadku kierowców ciężarówek. Kilkutonowy zestaw poruszający się po autostradzie czy drodze ekspresowej wymaga pełnej koncentracji i szybkiej reakcji. Tymczasem substancje psychoaktywne mogą wpływać na koncentrację, ocenę sytuacji i czas reakcji.
Dobrym przykładem tego, jak poważne mogą być konsekwencje, jest niedawna tragedia na A1 w Mykanowie. Początkowo kierowca ciężarówki był trzeźwy – badanie nie wykazało alkoholu. Późniejsze badanie krwi wykazało jednak obecność narkotyków, a opinia toksykologiczna wskazała na klefedron. W wyniku katastrofy zginęły cztery osoby, a cztery kolejne zostały ciężko ranne.
Co grozi kierowcy?
Zgodnie z informacją malborskiej policji kierowcy za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu środka odurzającego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Przewidziany jest również obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres nie krótszy niż 3 lata oraz świadczenie pieniężne.
W tym przypadku kontrola zaczęła się od przekroczenia prędkości. Skończyła się zatrzymaniem prawa jazdy i sprawą przed sądem. Dodatkowo narkotest wykazał obecność marihuany nie tylko u kierowcy, ale również u jego pasażera.
Źródło: Policja










