Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na drodze S12 z Puław do Radomia , choć trzeba przyznać, że biorąc pod uwagę okoliczności, które towarzyszyły temu zdarzeniu, wszystko skończyło się relatywnie dobrze. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Puławach otrzymał zgłoszenie, że na wysokości Kajetanowa doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z busem. Jak wiadomo, tego typu sytuacje bardzo często mają tragiczny finał, bo wystarczy choćby porównywać masy obydwóch pojazdów i ich strefy kontrolowanego zgniotu, które mają ograniczyć negatywny wpływ wypadku osoby znajdujących się w środku.
Niemniej pracujący na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że kierujący samochodem dostawczym zjechał na przeciwległy pas ruchu, którym jechała ciężarówka. Kierujący obydwoma pojazdami, chcąc uniknąć zderzenia w ostatniej chwili zjechali na pobocze, tracąc panowanie nad pojazdami. W efekcie obydwa samochody wylądowały w rowie.
Nie doszło więc do tragedii, do szpitala trafił jedynie pasażer busa, a jego kierowca doznał tylko potłuczeń.
Utrudnienia na drodze, związane z koniecznością wyciągnięcia z rowu ciężarówki oraz uprzątnięcia fragmentów rozbitych pojazdów trwały kilka godzin.
Źródło: Policja










