Nie było ładunku więc nie było ważenia, ale za to będą kłopoty

Nie było ładunku więc nie było ważenia, ale za to będą kłopoty

Kontrole drogowe ciężarówek przewożących materiały sypkie zdarzają się relatywnie często, ze względu na fakt, że bywają one przeładowane i to niekiedy nawet bardzo. Nie może więc zdziwić fakt, że funkcjonariusze z łódzkiego WITD, gdy zauważyli pojazd przewożący taki właśnie ładunek postanowili sprawdzić, czy nie zostały przekroczone normy jeśli chodzi o DMC i naciski na osie. Skierowali ciężarówkę na najbliższy punk kontrolny, na którym znajdowała się waga. Ale wówczas kierowca wykazał się swoistą „inwencją” i postanowił się ładunku pozbyć. Skręcił w jedną z bocznych dróg i na poboczu wysypał ładunek, wskutek czego uniknął ważenia.

Należy jednak przypomnieć, że podobna sytuacja miała miejsce kilkanaście dnie temu w woj. pomorskim, ale wówczas inspektorzy nakazali ponowny załadunek i wjazd na wagę.

Tym razem jednak tak się nie stało, ale o tym fakcie poinformowano Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który przeprowadzi czynności zmierzające do zobligowania nieodpowiedzialnego przedsiębiorcę do właściwego zutylizowania odpadów i usunięcia skutków swego działania. Dodatkowo wobec kontrolowanego przewoźnika wszczęto postępowania administracyjne z uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli. 

Okazało się również, że stan techniczny pojazdu nie pozwala na kontynuowanie jazdy w związku z czym ciężarówkę wycofano z eksploatacji i odholowano na parking strzeżony.

Źródło: WITD Łódź

Sprawdź także